czwartek, 24 października 2013

Kącik filmowy: Musimy porozmawiać o Kevinie

TYTUŁ: Musimy porozmawiać o Kevinie 
(We need to talk about Kevin)
CZAS TRWANIA: 1 godz. 50 min
GATUNEK: dramat, psychologiczny
PRODUKCJA: USA, Wielka Brytania
PREMIERA: 13 stycznia 2012 (Polska) 12 maja 2011 (świat)
OCENA SPOŁECZNOŚCI: dobry
GŁÓWNE ROLE: 
Tida Swinton- Eva Khatchadourian 
Ezra Miller- Kevin

Istnieją takie filmy na świecie, które zapierają dech w piersiach, a także zmieniają moje życie. 'Musimy porozmawiać o Kevinie' jest takim filmem. Chcę się podzielić z Wami wrażeniem  jakie towarzyszyły mi podczas seansu. Chcę opisać moje emocje, ale czy będę potrafiła? 


Tytułowy Kevin to demoniczny nastolatek, który świadomie manipuluje swoim otoczeniem, nie uznaje żadnych zasad i z prowokującym uśmiechem mówi: "Wstajesz rano i oglądasz telewizję, jedziesz samochodem i słuchasz radia. Chodzisz do swojej nudnej pracy albo nudnej szkoły, ale o tym nie mówią w głównym wydaniu wiadomości. Doszło do tego, że nawet ludzie z telewizji często oglądają telewizję. Na co oni wszyscy tak patrzą? Właśnie na takich jak ja...". 

Magnetyczna Tilda Swinton i demoniczny Ezra Miller w thrillerze obnażającym najmroczniejsze zakamarki ludzkiej duszy, który prowokuje, pociąga i nie daje o sobie zapomnieć. 



Film zaczyna się dosyć dziwnie co już mnie bardzo poruszyło. Podobało mi się, że pokazano kolejne etapy życia Kevina. Jego dorastanie, jaki był już jako niewinne dziecko. Był odmieńcem to trzeba przyznać.  Moim zdaniem rola Kevina doskonale pasowała do Ezra Millera. Ten aktor ma dość oryginalny typ urody. Gdy się na niego patrzy, ma się ciarki. Ten chłopak kryje w sobie jakąś tajemnice, coś nas w nim niepokoi. 

Film oglądałam wczoraj wieczorem i po obejrzeniu nie mogłam spać. Myślałam, co kierowało tym młodzieńcem. Film ma na prawdę mocne przesłanie. Z pewnością zapada w pamięci na bardzo długo. 

Relacje w rodzinie w jakiej dorastał Kevin były napięte, bardzo zimne, takie, których nie chciałabym doświadczyć. Nie dostrzegłam ani krzty matczynej miłości. Eva nie zaplanowała tej ciąży co było widać. Film niesie ze sobą na prawdę bardzo dużo pouczeń, nauk i refleksji. Mało kiedy spotykam takie filmy. 


Ke

vin już od najmłodszych lat robił matce na złość, a przy ojcu odgrywał niewiniątku. Od początku był dziwny, nietypowy. Myślę,  że urodził się z jakąś chorobą psychiczną, ponieważ nie wiem czy normalny człowiek byłby wstanie zrobić to co on uczynił. 
Piorunujące jest to co musiała znosić matka Kevina, kiedy zrobił tą straszną rzecz ( taak, nie zdradzę Wam co zrobił:) ). Nie wiem czemu ludzie tak ja tępili. Współczułam jej. 

Tida Swinton ma oryginalną urodę. Dla wielu jest brzydka, za brzydka na ekran, ale jak dla mnie jest bardzo dobrą aktorka, która wspaniale odegrała tę rolę. Ogólnie wszyscy aktorzy bardzo dobrze zagrali i tu duży plus za grę aktorską, która była  naprawdę na wysokim poziomie. Aktorzy pozwolili nam żyć tą historią, współczuć i nienawidzić dane postacie. Niewielu aktorów to potrafi. Potrzebny jest do tego na prawdę ogromny talent.


Nie potrafię napisać tak fantastycznej recenzji, aby każdy z Was przeczytają ją obejrzał ten film. Mogę Wam tylko powiedzieć, że na prawdę warto. Nie spotkacie nigdzie indziej tak prawdziwej historii, tak żywej. Tak dobrze dobranych aktorów. No i przede wszystkim pomysłu, który jest bardzo oryginalny. Zachęca, zachęcam, zachęcam! Film to taka próba, zrozumienia takich ludzi jak Kevin. 


MOJA OCENA: ARCYDZIEŁO! 

49 komentarzy:

  1. uwielbiam Ezrę <3
    najlepszy film jaki oglądałam kiedykolwiek !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widze, że nie ja jedna go obejrzałam. Nie wiem dlaczego, ale wydaje mi się, że o filmie nie było głośno, dlatego mało osób go obejrzało, a szkoda, bo to wyjątkowy film.

      Usuń
    2. zgadzam się, ogólnie ubóstwiam Ezrę xd , mój ideał :)
      film obejrzałam już kilka razy, za każdym razem tak samo mocno przezywam !

      Usuń
  2. Zapowiada się naprawdę ciekawie.
    Przyznam, że także lubię takie filmy.
    Na pewno z czasem zobaczę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Tak mnie zaciekawiłaś, że obejrzałam już sobie pierwsze 15 minut filmu ;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O bardzo sie cieszę! Mam nadzieje, że film również wywrze na tobie piorunujące wrażenie.

      Usuń
  4. Już kiedyś miałam ochotę na ten film, ale jakoś o nim zapomniałam. Muszę go w końcu obejrzeć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ze mną było podobnie, ponieważ od dawna wiedziałam, że istnieje taki film, ponieważ mój brat go oglądał, ale jakoś przeszkadzał mi brak czasu, jednak w podświadomości wiedziałam, że gdzieś tam jest taki film, który na prawdę mnie intryguje. No i w końcu go obejrzałam.

      Usuń
  5. Mniam. Ale najpierw chce przeczytać książkę, którą już spory kawałek czasu temu kupiłem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to zazdroszczę, ponieważ ja niedawno dowiedziałam sie, że istnieje taka książka, którą bardzo chciałabym posiadać. Mam nadzieje, że uda mi się poczytać gdzieś twoją opinię na jej temat :)

      Usuń
  6. Mam i czeka na swoją kolej, ale trudno mi się zmobilizować do oglądania filmów...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem przez co przechodzisz, ja także po ciężkim tygodniu nie mam ochoty nawet na film.

      Usuń
  7. Słyszałam o tym filmie nie raz, ale jakoś tak się złożyło, że nie miałam jeszcze okazji go oglądać, ale nic straconego. Zaraz poszukam go w siebie i obejrzę online.

    OdpowiedzUsuń
  8. Może być ciekawie :D Obejrzę jeśli będę miała okazję.

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie jestem fanką ani seriali ani filmów. I prawie nigdy nie oglądam sama. Dobrze, że niedługo weekend, bo zaciekawiłaś mnie historią pokazaną w filmie, na pewno obejrzę. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Przekonałaś mnie! Musze obejrzeć! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Słyszałam wiele dobrego o książce, na podstawie któerj powstał film opisywany przez Ciebie. Przyznam się, że akurat szukałam czegoś wartego uwagi do obejrzenia - Ty nasunęłaś mi pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę. Nie czytałam żadnej recenzji na temat książki, ale z tego co czytałam ostatnio wnioskuje, że jak zwykle książka okazała sie lepsza od filmu, ze względu na to, że lepiej przedstawione są relacje pomiędzy Kevinem, a jego matką. Myślę, że coś w tym jest, jednak wstrzymam sie od opinii, ponieważ jeszcze nie przeczytałam tej książki.

      Usuń
  12. słyszałam o tym filmie i tak byłam ciekawa a teraz wiem ze musze to koniecznie obejrzeć!

    OdpowiedzUsuń
  13. To moje klimaty, więc z przyjemnością sięgnę po to arcydzieło żeby sama się przekonać ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Może obejrzę, dość ciekawie się zapowiada:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Słyszałam zarówno o książce jak i o filmie:) Kiedyś nawet zastanawiałam się czy się na niego nie wybrać:P No cóż po takiej recenzji muszę koniecznie obejrzeć:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Gdzieś słyszałam ten tytuł, ale filmu nie oglądałam. Dałaś mi do myślenia.

    OdpowiedzUsuń
  17. nie oglądałam filmu, ale chyba obejrzę :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie oglądałam tego filmu i, szczerze mówiąc, natknęłam się na jego ślad po raz pierwszy. Twoja recenzja nie zachęciła mnie zbytnio do jego obejrzenia. Czegoś mi tu zabrakło. Ale to nie wyklucza mojej chęci sprawdzenia, co cię tak zachwyciło w tym filmie.
    Może kiedyś :]

    OdpowiedzUsuń
  19. Oglądałem w kinie, miałem mieszane uczuci lecz uważam iz warto zobaczyć ; )

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie miałam okazji oglądać. Choć gdy tylko ona się nadarzy z całą pewnością obejrzę :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Czytałam książkę, widziałam film i również polecam!

    OdpowiedzUsuń
  22. Filmy psychologiczne zawsze przerażały mnie bardziej od najgorszych horrorów : (

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz racje, robią piorunujące wrażenie i prześladują człowieka nawet do śmierci.

      Usuń
  23. Oglądała. Film mocny. Robi wrażenie. Mocno psychologiczny. Zaintrygował mnie. :) Pozdrawiam i zapraszam do mnie. Ja dodaję do obserwowanych :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Książka wywarła na mnie ogromne wrażenie. Film zaczęłam oglądać i... zostałam zmuszona przez mojego znudzonego seansem mężczyznę do przerwania. Muszę jak najszybciej go dokończyć. Przedstawiana historia jest... cóż, mocna.

    OdpowiedzUsuń
  25. Kolega mi opowiadał o tym filmie i właściwie trochę obawiam się go oglądać. Musiałbym mieć odpowiedni nastrój do tego.

    OdpowiedzUsuń
  26. książka jak i film bardzo przypadły mi do gustu. najbardziej ich szokujące zakończenie. majstersztyk!

    OdpowiedzUsuń
  27. Skoro arcydzieło to muszę obejrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  28. NIe oglądałam tego filmu, ale wydaje mi się, że jest interesujący, więc pewnie obejrzę w weekend. :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  29. Nie słyszałam wcześniej o tym filmie. Jednak bardzo mnie zachęciłaś i poszukam go.

    OdpowiedzUsuń
  30. Uu, nie słyszałam o tym filmie. Ale skoro oceniłaś go jako arcydzieło, to chyba coś w nim jest :) Bardzo chętnie obejrzę :)
    Przyznaję, że czasami zadziwiają mnie twoje szablony :D W tym akurat nagłówek jest śliczny. Sama je robisz? A jeśli tak to skąd bierzesz zdjęcia? Są super :P

    OdpowiedzUsuń
  31. Jeden z moich ulubionych filmów :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Nie słyszałam o tym filmie, ale chętnie bym go obejrzała:)

    OdpowiedzUsuń
  33. Nie spodziewałam się tak wysokiej oceny tego filmu. Teraz po prostu muszę go zobaczyć! :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Hmmm, nie oglądałam, ale pomyślę :)

    OdpowiedzUsuń
  35. bardzo interesujacy post ;)

    pozdrawiam i zapraszam do mnie

    OdpowiedzUsuń
  36. Koniecznie muszę obejrzeć, już od jakiegoś czasu mam ochotę się zapoznać z tym filmem :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Słyszałam o tym filmie! niestety nie miała okazji jeszcze go obejrzeć, ale teraz dłuższy weekend, więc czemu nie ;D

    OdpowiedzUsuń

Witaj w Kruczym Gnieździe!

The moon is my sun,
the night is my day.
Blood is my life,
and you are my prey.