wtorek, 24 września 2013

Simon Mawer 'Kobieta, która spadła z nieba'

AUTOR: Simon Mawer
TYTUŁ: The Girl Who Fell from the Sky
WYDAWNICTWO: Znak
GATUNEK: historyczna
DATA WYDANIA: 26 sierpnia 2013 rok
ILOŚĆ STRON: 394
CENA: 27.90 zł 

Nasze życie w porównaniu do życia  jakie prowadzili ludzie w czasie wojny wydaje się być takie beztroskie. Na co dzień niewielu z nas docenia fakt, że jesteśmy wolnymi ludzi, którzy mogą wyrazić własne zdanie bez obawy, że możemy przez to zginąć.

Dzisiaj przychodzę do Was z książką pt. 'Kobieta, która spadła z nieba'. Jest to książka, której akcja rozgrywa się w latach 1941-1943. Opowiada o kobiecie, która znana jest pod różnymi pseudonimami. W Szkocji jest Marianne, która poznaje smak namiętności i wyrusza w tajną misję. We Francji jest Alice, która skacze ze spadochronu i przemyca broń na teren wroga. W Paryżu jest Anne-Marie, kobietą, która zabija Niemca. W świecie ogarniętym wojną ta tajna agentka przechodzi szkołę miłości, życia i przetrwania.  Historia inspirowana losami kobiet z elitarnego brytyjskiego oddziału SOE.

Czytam książki wojenne, ponieważ pragnę poznawać jakie emocje towarzyszył wtedy ludziom. Do tej pozycji najbardziej zachęcił mnie fakt, że cała ta historia opowiedziana w książce została zainspirowana działaniami tajnych agentek. Jak dla mnie czyli osoby, która na lekcjach historii przysypia książka historyczna musi mieć kilka ważnych cech. Czy ta pozycja je posiada?

Zacznę może od tych pozytywniejszych cech. Przede wszystkim duży plus za odpowiedni klimat. Wspaniale został wykreowany świat i życie codzienne ludzi, a także emocje,  które towarzyszyły im podczas działań wojennych. Miałam wrażenie, że ci ludzie już tyle widzieli, że zapanowała wśród nich znieczulica. Nie dziwiła ich już śmierć.  Stała się dla nich czymś normalnym, czymś co występuje na porządku dziennym


Osobiście nie lubię krytykować, ale jako recenzentka nauczyłam się tego. Z bólem stwierdzam, że ta książka jak dla mnie ma więcej minusów niż plusów i w tej części recenzji Wam je przedstawię.  Z drugiej strony gdyby tak każda książka była idealna, to nic nie byłoby nas w stanie zaskoczyć.  Po tej książce spodziewałam się bardzo dynamicznej akcji. W końcu główna bohaterka jest agentką specjalną.  Niestety w pewnym momencie książka stała się po prostu schematyczna i monotonna. Na porządku dziennym było to, że Alice ciągle się ukrywała i wyjeżdżała.  Chwilami miałam już tego po prostu dość, nic nie było mnie w stanie zaskoczyć. Do tego ciągłe powtarzanie się wypowiedzi głównych bohaterów.  Nie przypadł mi do gustu wątek miłosny i ciągłe myślenie Alice o Clemencie. Już na początku sam styl pisania autora nie trafił do mojego serca, a to największy gwóźdź do trumny każdej książki. 

Główna bohaterka czyli Marianne Sutro to młoda kobieta, która zostając szpiegiem zdawała sobie sprawę z ryzyka. Zawsze była poukładaną dziewczynką, ale wojna nauczyła ją determinacji i odwagi. Cała postać Marianne mnie denerwowała. Nie przypadł mi do gustu jej pogląd na świat i na wojnę. Choć podziwiam jej odwagę to jakoś nie mogłam się do niej przekonać. Przeciwieństwem jej samej była Yvette, która była bardzo zagubioną kobietą. Co do niej mam nieco inne zdanie. Spodobały mi się cechy jakimi obdarzył ją autor. 
Co do postaci pobocznych czyli min. zwykłych cywili i okupantów autor dobrze wykreował ich strach w przypadku ludzi i władzę w przypadku Niemców. 

'Kobieta, która spadła z nieba' nie należy do najgorszych książek.  Wiele rzeczy mi się w niej nie podobało, ale doceniam zamiar autora.  Nikogo nie zniechęcam, ponieważ przeze mnie mogłaby Was ominąć dość dobra lekcja historii.  Czy warto poznać tę historie? Myślę, że tak ze względu na treść. Jeżeli jesteście jej ciekawi to zapraszam do lektury.

''Jesteśmy w piekle- szepnęła Yvette- W piekle wcale nie jest gorąco, tylko zimno. Pusto i ponuro. Jesteśmy w piekle.''

OCENA: 6/10

Za możliwość przeczytania serdecznie dziękuje Wydawnictwu Znak  

Recenzja lub krótka opinia dostępna również na: 



34 komentarze:

  1. Od jakiegoś czasu mam na nią ochotę. Bardzo podoba mi się jej okładka, a treść... Jak przeczytam, to powiem. Zobaczymy, czy też znajdę tyle minusów:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje mi się, że może Ci bardziej przypaść do gustu, ponieważ mnie denerwują tego typu wątki miłosne. Jednak zachęcam, być może ci sie bardziej spodoba :)

      Usuń
  2. Zwróciłam uwagę na okładkę. Później na treść i w końcu na recenzję.. Będzie trzeba się rozejrzeć za tą powieścią :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Okładka jes przepiękna, to trzeba przyznać :)

      Usuń
  3. Książka raczej nie dla mnie, poza tym ostatnio nie mam aż tyle czasu na czytanie, więc chyba sobie odpuszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. nie dla mnie, nie lubie takiej tematyki ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj nie lubię się denerwować na główną postać. To dla mnie chyba największy minus w powieści. A lekturę tej książki muszę jeszcze przemyśleć :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Sporo recenzji tej książki ostatnio - a przy tym bardzo różnych, co szalenie mnie dziwi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Osobiście czytałam wiele pozytywnych recenzji, dlatego przed rozpoczęciem lektury byłam dobrej myśli, ale mogę powiedzieć, że się zawiodłam.

      Usuń
  7. Przyznam szczerze, że nie przepadam za książkami z wojną w tle. Jeszcze gdy jest to fantastyka a owa wojna jest między dobrem i złem, to ok, ale gdy odnosi się do prawdziwego świata... Za bardzo mnie to męczy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz racje, wojna to dość ciężka tematyka.

      Usuń
  8. Hmm, mimo wszystko trochę mnie zniechęciłaś...:) Odnośnie wstępu, to właśnie też mam czasem takie przemyślenia. Ciągle narzekamy na czasy, w których żyjemy, a są przecież niczym w porównaniu z tymi wojennymi...

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie jest to książka dla mnie, niespecjalnie przepadam za taką tematyką.

    OdpowiedzUsuń
  10. Rzadko czytam książki osadzone w czasach wojennych, ale może kiedyś się skuszę- zaciekawiła mnie bohaterka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie ona strasznie irytowała, ale każdy jest inny i być może spodoba ci się jej osobowość :)

      Usuń
  11. Jeszcze nie słyszałam o tej książce, ale wydaje się dość ciekawa. Ostatnio szukałam czegoś takiego. Jak gdzieś zobaczę to przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  12. Może, jak nie będę miała nic do czytania, to się na nią skuszę:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Z tematyką rzadko się spotykam, więc nw, czy przypadnie mi do gustu, ale myślę, że ta książka bd odpowiednią żeby tto sprawdzić :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. sadze ze tym razem ta ksaizka nie przypadnie mi do gustu;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Szkoda, że ma więcej minusów, ale jest w niej coś magnetycznego, więc może jednak się skuszę :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Z chęcią przekonałabym się czy rzeczywiście jest taka nierówna. Podoba mi się okładka.

    OdpowiedzUsuń
  17. Myślałam, że będzie to nieco lepsza pozycja, ale z drugiej strony nadal chce ją poznać, gdyż szalenie mnie intryguje zarys fabuły.

    OdpowiedzUsuń
  18. Z przyjemnością zaczęłam czytać Twoją recenzję i już myślę sobie, że to lektura dla mnie bo rozgrywająca się w czasach wojennych, a tu takie zaskoczenie tymi minusami. Jednak te gorsze strony książki, które przedstawiłaś są dość znaczące, schematyczność, powtarzalność no i przede wszystkim to, że główna postać cię denerwowała. Nie lubię takich irytujących bohaterów, więc dzięki za szczerość w recenzji ;))

    OdpowiedzUsuń
  19. Szkoda, że pojawia się schematyczność i te powtórzenia... Ale nadal mam ochotę na tę książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Tajna agentka, to brzmi tak... tajemniczo i groźnie zarazem ! Choć historia to nie moja brożka, to książka chyba znajdzie się na mojej półce "chcę przeczytać" :)
    PS- kurcze, ta melodia na Twoim blogu wpada w ucho !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dość oryginalna fabuła to muszę przyznać :) Co do melodii to masz racje wpada w ucho :)

      Usuń
  21. Witam serdecznie
    Chciałabym przedstawić dwa konkursiki, może akurat nagrody przypadną komuś do gustu i zechce wziąć w nich udział...
    Jeden z nich to mega konkurs książkowy gdzie zwycięzców będzie aż 19, a nagrodami są przeróżne książki, zarówno literatura kobieca, fantasy, poradniki... Do koloru do wyboru :)
    W drugim konkursie natomiast do wygrania jest zestaw czterech kubeczków, ale nie byle jakich... Są to kubki muminkowe z cytatami...Z pewnością znajdzie się wielu fanów tej bajeczki wiec tym bardziej polecam :)
    Nie chciałabym nadużywać gościnności i linków nie zostawię, ale jeżeli ktoś byłby zainteresowany to zapraszam na mój profil, a tam znajdziecie Babylandię oraz Książeczki synka i córeczki, a w nich po boku są banerki i tak traficie na dany konkursik :)
    Z góry chciałabym ogromnie przeprosić za spam, wiem że pewnie wiele z Was ma już dość takich autopromocji, ale mimo wszystko spróbuję szczęścia i mam nadzieję, że znajdą się chętni na takie fajne nagrody :)
    Pozdrawiam cieplutko
    Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie lubię reklam, ale być może ktoś z moich czytelników weźmie udział.

      Usuń
  22. Skoro mówisz, ze ma więcej minusów niż plusów, to chyba się nie skuszę, trudno, poczekam na jakieś bardziej pozytywnie zrecenzowane książki.
    P.S. Założyłam własnego bloga, na którego serdecznie zapraszam :*
    arenaksiazek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  23. Lubię literaturę wojenną, więc jak będę miała okazję, to przeczytam tę książkę. :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ciekawa recenzja, o książce jednak pierwszy raz słyszę.

    OdpowiedzUsuń
  25. Mam ochotę na tę pozycję. Chcę ją sprawdzić.

    OdpowiedzUsuń

Witaj w Kruczym Gnieździe!

The moon is my sun,
the night is my day.
Blood is my life,
and you are my prey.