sobota, 6 kwietnia 2013

Margaret Diliway-Sztuka uprawiania róż z kolcami

AUTOR:  Margaret Diliway
TYTUŁ:  Sztuka uprawiania róż z kolcami
WYDAWNICTWO: Wydawnictwo M 
GATUNEK: literatura współczesna
WYDANIE: 2013
ILOŚĆ STRON: 440
CENA: 29.66 zł (kup)


'Niektórzy ciągle narzekają na róże, że mają kolce. 
Ja jestem wdzięczny za to, że kolce mają róże' 
~ Alphonse Karnn

Historia opowiada o chorej na nerkę nauczycielce biologii, która dzięki swojemu nietypowemu hobby odnajduje chęć życia. Krzyżowanie rzadkich odmian róż to jej pasja, a zarazem odskocznia od szarej codzienności, tym bardziej, że wszyscy wkoło działają jej na nerwy, zaczynając od swojego pracodawcy, a kończąc na alkoholiku, który zajmuje jej miejsce w kolejce po nerkę. 
Pewnego dnia niespodziewanie zjawia się u niej, jej siostrzenica niewidziana od lat. Czy jest w stanie zmienić życie Gal?

Gal uświadamia sobie, że nie wszyscy ludzie są jej wrogami, być może w niej samej tkwi problem? Powoli jej świat robi się pozytywniejszy, ma szanse na zwycięstwo w zawodach hodowców, pogodzenia się z siostrą i znalezieniu czasu na miłość.


Sztuka uprawiania róż z kolcami to pogodna i mądra opowieść o więzach rodzinnych, przyjaźni i prawdziwej pasji, która pozwala rywalizować z najlepszymi. 


Inspiracją do napisania tej książki dla pani Margaret Dilloway była jej szwagierka, która trzykrotnie przechodziła operacje przestrzepienia nerki. Dzięki tej historii, uwierzymy, że choroba nie oznacza końca wszystkiego. Człowiek na dializach może prowadzić intensywne życie tak jak głowna bohatera tej książki- Gal.
Niestety, życiowy odpowiednik głównej bohaterki czyli Deborah Dillaway przegrała walkę z choroba. Autorka apeluje abyśmy zastanowili się nad oddawaniem narządów, by pomóc osobom chorym. W większości nic nas to nie kosztuje, a może zaważyć na życiu drugiej osoby. 

Książki obyczajowe opowiadająco o ludzkich tragediach bardzo sobie cienie. Naszemu społeczeństwu potrzebne są takie pozycje, które niejednokrotnie uświadamiają nam jakimi tak na prawdę jesteśmy ludźmi. Im więcej takich książek tym lepiej dla nas samych. Mi osobiście ten gatunek nigdy się nie znudzi.

Gdy sięgnęłam po tą lekturę spodziewałam sie rozległych opisów hodowli róż, a także religii. Jednak myliłam się, bo wcale tak nie było. Autorka duży naciska kładzie na relacje pomiędzy ludźmi, które przedstawione są realistycznie. Nie miałam wrażenia, że historia była naciągana, a wspominam o tym, bo w wielu obyczajówkach tak jest. Same dialogi były napisane ciekawie.  Każda postać miała swój specyficzny sposób wypowiedzi, który potrafiłam sobie wyobrazić, co dawało mi pewien obraz postaci.

Książka była dla mnie miłą odskocznią od przygotowań świątecznych. Wraz z Gal oczekiwałam wyników badań, hodowałam z nią róże, chodziłam do pracy. Poczułam się jakbym to ja znalazła się w sytuacji z jaką musiała zmierzyć się ta postać. Książka nauczyła mnie większej empatii. Momentami chciałam należeć do rodziny Gal. Wprost nie potrafiłam oderwać się od tej historii.

Postacie są jak najbardziej pozytywne. Wiadomo, jak to w życiu bywa nie raz spotykamy prawdziwych przyjaciół, a czasami tych fałszywych. 
Gal- chora na nerkę nauczycielka biologii, przedstawiona jako kobieta niska. Dzielnie idzie przez życie pomimo swojej choroby. Jest trochę antyspołeczna, bo jako hodowca róż nie należy do żadnego stowarzyszenia, ani też nie ma za dużo przyjaciół oprócz Dary. Wszystko się jednak zmienia po przyjeździe Riley, która początkowo nie potrafi być sobą, chowa się za maską coraz to nowych stylów, udaje kogoś kim nie jest. Pokochała swoją ciocie pomimo różnicy charakterów. Relacje Gal i Rilet bywają czasami burzliwe, ale niosą ze sobą duże zmiany, tylko czy na lepsze? 

W książce nie ma się czasu narzekać na brak akcji, ponieważ bohaterowie co chwile spotykają się z nowymi perypetiami. Podczas lektury spotkamy sie z wieloma różnobarwnymi postaciami, które mają większy lub mniejszy wpływ na życie Gal. Książkę czyta się błyskawicznie. jest to jedna z najlepiej napisanych książek o ludzkim życiu jakie czytałam. Polecam osobom, które po mojej recenzji mają chęć przez 439 stron być w innym świecie i wraz z Gal uprawiać róże z kolcami.



OCENA: 10/10
*Książka z wyróżnieniem*

Za możliwość przeczytania serdecznie dziękuje Wydawnictwu M 


Recenzja znajdziecie również na:
Gandalf
Lubimyczytać


32 komentarze:

  1. Kolejna dobra recenzja tej książki - no teraz jestem pewna, że ją przeczytam. Bałam się, że może być trochę sztuczna i za bardzo naciskać na religię, ale teraz widzę, że moje obawy były bezpodstawne. Przeczytam z miłą chęcią ;)
    Pozdrawiam,
    Mai

    OdpowiedzUsuń
  2. Właśnie czytam i jest świetna:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Byłam bardzo ciekawa tej książki.Twoja recenzja jest bardzo zachęcająca,na pewno przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Zachęciłaś mnie i teraz baaardzo, ale to baaardzo nie mogę się doczekać gdy ją przeczytam.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Hej. A więc ankietę robię na tej stronie: http://sonda.hanzo.pl/
    Potem kopiuje kod i wklejam go w poście, ale musi on przybrać formę HTML. Przestawiasz, wklejasz i znowu przestawiasz na normalnie, z twoim postem nic się nie dzieje, tylko jest ankieta dodana :)
    Mam nadzieję, że jakoś wytłumaczyłam. Jak nie, to napisz do mnie meila: blairowax3@hotmail.com, to ja porobię ci zdjęcia krok po kroku :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubię czytać o ludzkich pasjach, bo to nieprawdopodobne jak ulubione zajęcie poprawia samopoczucie i pozwala zapominać o troskach. :)
    Przekonałaś mnie do tej książki. Podoba mi się to, że jest w niej mowa o różach, które niegdyś sprzedawała moja babcia (kolec wbił mi się w stopę, więc dokładnie to pamiętam:). A tak w ogóle to czerwone róże są moimi ulubionymi kwiatami. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Skoro tak wysoko oceniasz, to będę musiała po nią sięgnąć :) Świetna recenzja.

    OdpowiedzUsuń
  8. nie czytałam, ale zacheciłaś mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Tak obserwujemy , ja już teraz czekam na Ciebie. ; )

    OdpowiedzUsuń
  10. zacheciła mnie nazwa i recenzje. Z pewnością przeczytam!!

    OdpowiedzUsuń
  11. Brzmi ciekawie.. Piszesz, że była chora na nerkę, ale co dokładnie jej dolegało?
    A życiowa inspiracja - szkoda poniekąd, że ktoś musiał umrzeć, żeby ta książka została napisana..

    OdpowiedzUsuń
  12. Ciekawa recenzja jednak to nie dla mnie.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  13. Chciałabym zaproponować, a może raczej zaprezentować Wam dwa ciekawe konkursy. W jednym z nich do wygrania są dwie gry edukacyjne dla dzieci "Akademia umysłu Junior", w drugim natomiast fantastyczna książka pt."Spojrzenie Elfa".

    W żadnym wypadku nie namawiam, po prostu chciałabym aby wiadomość o tych konkursach trafiła do wielu ludzi :) Jeżeli więc jesteście zainteresowani wzięciem udziału to zapraszam na mój profil, znajdziecie tam blogi "Babylandia" oraz "Książeczki synka i córeczki" gdzie dostępne są te konkursy. Jeżeli jednak nie interesują Was one to z góry przepraszam za spam...

    Pozdrawiam serdecznie
    Marta

    OdpowiedzUsuń
  14. bardzo czekam na tę książkę :) mam nadzieję, że też będą tak zachwycona jak ty :)

    OdpowiedzUsuń

  15. Dobra, bardzo zachęcająca do przeczytania recenzja. Tym bardziej się cieszę, bo książka jest moim najnowszym nabytkiem:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Zaciekawiłaś mnie. Książki obyczajowe, zwłaszcza z jakimś przesłaniem cenię sobie bardzo, mimo, że na co dzień czytam coś kompletnie innego. Recenzja świetna, nic tylko polować na tą książkę.

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie znam, a moglabys mi polecic cos lekkiego?

    Zapraszam do mnie na bloga, na kolejny cover ;) : ilonastejbach.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Tak, ale nie pytałam dlaczego. Chodziło o to na jaką dolegliwość dokładnie cierpi. Nie można być po prostu chorym na nerkę..

    OdpowiedzUsuń
  19. przeczytałam tę recenzję i nie zawiodłam się na niej ;) już tytuł książki mnie oczarował, jak o niej napisałaś ;d na pewno przeczytam! dziękuję

    OdpowiedzUsuń
  20. Jestem ciekawa tej książki, ponieważ lubię intensywne fabuły, pełne emocji, dlatego będę miała tę powieść na oku :-)

    OdpowiedzUsuń
  21. Refleksyjna książka. Polecam.

    OdpowiedzUsuń
  22. Hmm ... możliwe że przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Super, właśnie zaraz jadę do ksiengarni, to kupię sobie ją http://happyisad.blogspot.com/ <-- zapraszam nowy post :P Obserwujemy? Ja już

    OdpowiedzUsuń
  24. to musi byc piekna historia
    choroby zwiazane z nerkami sa straszne
    pracuje z jedna pania ktora jest dializowana
    koszmar

    OdpowiedzUsuń
  25. Jeśli lubisz książki obyczajowe tego typu, to polecam "Motyla" Lisy Genovy, o kobiecie chorej na Alzheimera. Naprawdę świetna powieść!

    OdpowiedzUsuń
  26. Zapraszam na nowy wpisik: ilonastejbach.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  27. Miałam okazję przeczytać i muszę przyznać, że bardzo mi się podobała :))
    Zapraszam też do mnie, może Ci się spodoba:
    http://maryannfashionn.blogspot.com/
    Buziaki ♥♥♥

    OdpowiedzUsuń
  28. To jedna z takich obyczajówek, które mogłyby przypaść mi do gustu

    OdpowiedzUsuń
  29. Już wkrótce ta książka trafi w moje łapki, dlatego cieszy mnie każda pozytywna recenzja :)
    Twój blog naprawdę mnie urzekł ;) Coś mi się wydaje, że będę częściej wpadać.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Witaj w Kruczym Gnieździe!
Każdy ślad jaki tu zostawisz zostanie wyrwany przez wieczność.

The moon is my sun,
the night is my day.
Blood is my life,
and you are my prey.