piątek, 25 kwietnia 2014

Potrzebuje pomocy- Jak mam napisać opowiadanie?

Witam!
Wiem, że mnie długo nie było, ale na wstępie przeprosze, nie będę się tłumaczy, bo powody na pewno znacie i obiecuje recenzje 'Kwiatów na poddaszu'. 
Ale nie o tym chcialam dzisiaj napisać.
Chciałabym zaczerpnąć od kogoś z Was rady, ponieważ zaczełam pisać opowiadanie, które przerodzi się w książkę (mam taką nadzieje). Mam już prolog i chciałabym zeby ktoś mi to ocenił i być może podpowiedział. Opina nawet kogoś kto nie zna się na tym do końca będzie dla mnie ważna. Więc podajcie mi swoje maile, to z chęcią Wam wyśle Prolog i zadam kilka pytań.
To dla mnie bardzo ważne, bo nigdy nie pisałam i jestem w tym jeszcze zielona.
A jeżeli chodzi o bloga to chyba od nowa zacznę blogować, ale tak już na sto procent. Jeżeli znów mi coś się nie pogorszy... Ale jestem dobrej myśli. 
A Wam moim drodzy czytelnicy dziękuje, że wpadacie tu od czasu do czasu i życze udanego weekendu.!
Z BooksLovers
-Alice.

niedziela, 16 marca 2014

Jan Gieka 'Urodzeni blokersi'

AUTOR:  Jan Gieka
TYTUŁ: Urodzeni blokersi
WYDAWNICTWO: Novae Res
GATUNEK: literatura współczesna
DATA WYDANIA: 31 stycznia 2014
ILOŚĆ STRON: 456


Sięgając po tą pozycje nie spodziewałam się kokosów. Miałam nadzieje, że będzie to lekkie czytadło z prostą historią, która nie zmieni mojego życia. Myliłam się w jednej kwestii, ponieważ Urodzeni blokersi, zmienili moje podejście do niektórych spraw i pozwolili mi popatrzeć na te sprawy z nieco innej perspektywy...

Przyjaciele z małego miasteczka pod Warszawą zdali maturę, ale nie mają ochoty na dojrzałość, jakiej się od nich wymaga. Zamiast „układać sobie życie”, chaotycznie poszukują pomysłu na siebie pośród barwnej ferajny osiedlowych kumpli. Książki, filmy, muzyka czy piłka nożna wzbudziły w nich odruchowe pragnienia przeżycia czegoś równie wyjątkowego i intensywnego jak literacka przygoda albo wielki mecz. Tymczasem rzeczywistość nie spełnia oczekiwań. Wyjątkowa jest przyjaźń z „kumplami z piaskownicy”, miłość, napędzane używkami jajcarsko-radosne imprezy i wypady. Byle się działo, a przynajmniej na chwilę oszuka się los – to ich recepta na wewnętrzny, braterski świat. Bunt nie wynika tu jednak z żadnych wielkich idei. Jest jak narkotyk; mimo ceny bardziej kuszący od tandetnych, pospolitych przepisów na „szczęśliwego człowieka”.

„Urodzeni blokersi” to opowieść o ludziach, którzy gorączkowo poszukiwali odpowiedzi.

Czytając książkę poruszamy sie w różnych strefach czasowych. Mamy tu małe przeplatanie, ponieważ teraźniejszość przeplata się z przeszłością i odwrotnie. Dzięki temu widzimy zmiane jaką przeszli nasi głowni bohaterowie przez ten wyznaczony czas. 

Zastanawiałam  sie już od początku jak nawet jeszcze nie otworzyłam książki jakim językiem będzie się posługiwał autor? Ponieważ nasi bohaterowie żyją w dośc specyficznym środowisku i zeby oddać ten klimat trzeba było wtrącić parę wulgaryzmów. Spotykałam wielokrotnie podobne osoby do bohaterów książki, w mniejszym lub większym stopniu, i dlatego co nieco wiedziałam jak takie osoby się zachowują. Autor mnie nie zawiódł. Język był prosty i pełny wulgaryzmów, ale to dlatego aby oddać klimat w jakim żyją blokersi. 

Jest to pozycja dociekliwa, do której na pewno będę wracac, ponieważ jest ona bardzo refleksyjna i zeby ją do końca zrozumieć należy wiele razy ja jeszcze otworzyc. 

Dla mnie była to całkiem ciekawa książka. Nigdy czegoś podobnego nie czytałam, więc jestem pod wrażeniem. Miło mi było zapoznac się z bohaterami, a także ze środowiskiem w jakim żyją. Polecam, na prawdę polecam, bo być może ta książka również Wam odsłoni oczy na niektóre sprawy. 

MOJA OCENA: 8/10
Za możliwość przeczytania serdecznie dziękuje Wydawnictwu Novae Res

wtorek, 11 marca 2014

Barbara Tomaszewska 'Iluzja'

AUTOR:  Barbara Tomaszewska
TYTUŁ: Iluzja
WYDAWNICTWO: Novae Res
GATUNEK: literatura współczesna
DATA WYDANIA: 25 września 2013
ILOŚĆ STRON: 262

Decydując się na dziecko czasami nie zdajemy sobie sprawy co niesie ze sobą taka decyzje. Ile młoda matka musi się wyprzeć, a przede wszystkim musi się zmienić. Zmienić siebie i całe swoje życie w jednej chwili. Postawić wszystko na dziecko. Niekiedy to przerasta i wydaje się o wiele trudne niż początkowo się wydaje...

Poznajemy Ole kiedy ma 5 lat. Matka praktycznie rzecz biorąc od urodzenia mówi jej, ze jest nie chcianym dzieckiem. Te słowa ją ranią i odbierają wszystko to, co powinno mieć dziecko w jej wieku. Psują jej obraz rodziny i akceptacji. Dla rodziców Oli, dziecko jest obojętnie, traktują je jak zbędny bagaż. 
W książce mamy obraz patologicznej rodziny i gdy czytałam o losie tej małej dziewczynki byłam zażenowana i zdruzgotana. Próbowałam zrozumieć sposób myślenia jej rodziców, ale w mojej młodej głowie nie wszystko da się zrozumieć. 
Dzieci różnie reagują. Ola na przykład uciekała z tego świata, w swój wymyślony mały świat, gdzie bohaterowie zostali skrzywdzeni przez los podobnie jak ona... 
Gdy Ola rośnie i pokonuje swoje kolejne drogi życia coraz bardziej zaczyna wszystko rozumieć. Spotyka na swojej drodze rożne przeszkody, który dla jej wieku wydają się do nie pokonania. I niestety, ale coraz bardziej utwierdza się w przekonaniu, że rodzice po prostu jej nie chcą. Podczas czytania ciągle męczyło mnie pytanie: Co wyrośnie z niekochanej Oli? 

'Iluzja' jest kolejną książka obyczajową ,którą miałam przyjemność przeczytać. Z zasady, jak być może wiecie, lubię czytać takie książki. Lubie choć przez chwilę wyobrazić sobie, ze jestem na miejscu tej tragicznej bohaterki no i, że to ja muszę sobie radzić z tymi wszystkimi problemami. Lubie to, ponieważ z jednej strony pozwala mi to uciec od własnych problemów. 
Tą książkę czytało mi się szybko i lekko. Jest napisana przyjemnie i częsta autorka robiła przerwy, co dla mnie jest wielkim plusem. 
Nie napisze, że książka wycisnęła mi łzy z oczu, bo tak nie było, a ja nie chce was okłamywać, ale na pewno dala mi pewien lepszy pogląd na tego typu sprawy. Nauczyła mnie jak mam nie postępować, być może ta wiedza przyda mi się w przyszłości.
Polecam tym, którzy chcą poznać historie Oli i choć trochę jej współczuć, bo ta dziewczynka na prawdę tego potrzebuje. 
MOJA OCENA: 8/10

Za możliwość przeczytania serdecznie dziękuje Wydawnictwu Novae Res

Chciałabym przy okazji zaprosić Was na mojego nowego bloga, gdzie także czasami pojawiają się recenzje książek. Już teraz odświeżona recenzja 'Feed. Przegląd Końca Świata' 

http://krwawiecichozyjac14.blogspot.com/2014/03/krotko-i-na-temat-feed-przeglad-konca_3123.html#comment-form



czwartek, 27 lutego 2014

poniedziałek, 13 stycznia 2014

Jolanta Mausch 'Motylek'

AUTORJolanta Mausch
TYTUŁ: Motylek

WYDAWNICTWO: Novae Res

GATUNEK: literatura piękna 
DATA WYDANIA
 28 listopada 2013
ILOŚĆ STRON: 342
CENA: 34 zł


Nasz świat, nasza społeczność ma swoje żelazne zasady, których większość z nas się trzyma. To przez to na ludzi, których postrzegamy jako 'ci inni' patrzymy z nie ukrywaną wyższością. Inność nie jest oznaką ułomności, ale odrębności, która nie podoba się  ludziom, ponieważ to oni zdają sobie sprawę z tego, jacy są zwyczajni. Innym można być pod wieloma względami. Inność może być nabyta, ponieważ ktoś chcę się wyróżnić swoim wizerunkiem, sposobem bycia. Inność jest też wrodzona, inność genetyczna. Takim ludziom brakuje pewności siebie i  często chcą uciec z tego świata, który cechuje się taką nietolerancją . Uciekają w narkotyki,  alkohol. Z podobnym problemem boryka się Piotr, jeden z głównych bohaterów 'Motylka'. Jednak los na jego drodze stawia Magdę, dzięki której jego życie może całkowicie się odmienić. Wystarczy szczypta odwagi... 


Może tak nie wypada już na początku recenzji wspominać o okładce, ale jest ona bardzo intrygująca i po prostu muszę o niej wspomnąć. Niby zwykły motylek, ale tak na prawdę niezwykły. Tak jak dwie strony życia. Prawda to ta pozytywna część naszego żywota, czyli może określać Magdę, ponieważ ona w tej opowieści jest tym pięknym motylem. Natomiast lewa strona przestawia ćmę, symbol strachu, jakieś niepewności, brzydoty (?). Być może to symbolizuje Pawła. Jednak jak widać ten motylek nie może istnieć bez tych dwóch połówek.


Początek książki , czyli wstęp już sam w sobie jest dość tajemniczy co już mnie zaintrygowało i zapowiedziało dość ciekawą lekturę. Z kolejnymi kartkami moja ciekawosć rosła, ponieważ już teraz koniecznie chciałam wiedzieć, co takiego spotkało Piotra. Dlaczego ma tą blizneę? Gdzie jest jego żona? Wszystko oczywiście się wyjaśnia, każa tajemnica zostaję odkryta. Uwielbiam własnie takie książki, niby zwykła obyczajówka, a trzymała mnie długo w niepewności. 


W książce więcej jest dialogów niż opisów, dzięki czemu czyta się ją szybko. Ważne jest to, że dialogi prowadzone są z lekkością, jak gdyby lekka dyskusja,  którą mógłby prowadzić każdy z nas. Podobało mi się to, że autorka nie zapomniała o postaciach i opisała nam po części ich przeszłość., ponieważ mogłam bliżej poznać naszych bohaterów i się z nimi utożsamić. Widać, że autorka nie boi się poruszać tematów tabu. W swojej historii poruszyła ważną kwestie jaką jest inność Piotra i związane z nią konsekwencje. W tej opowieści ważna jest też miłość  przyjaźń co jak najbardziej widać. Bohaterowie rozmawiają ze sobą  o tych dwóch ważnym w naszym życiu zagadnieniach co daje nam inne spojrzenie na niektóre sprawy. 


Pomimo tylu walorów tej książki muszę się przyczepić do kilku spaw. Po pierwsze irytowały mnie myśli bohaterów, które gdzieś tam były między dialogami. Według mnie było to nie potrzebne, ponieważ czytelnik sam z wypowiedzianej kwestii mógł wywnioskować jakie emocje targają Magdą bądź Piotrem. 

Historia była dla mnie w niektórych momentach za bardzo cukierkowa, ale proszę się mi nie dziwić, bo ja jestem uczulona na romanse. Gdzieś tam w środku książki zaczęły się opisy wielkiej miłości czego na prawdę nie znoszę.  Jednak taką historię autorka chciała nam przekazać i nie powinno Was to odrzucać od tej pozycji, ponieważ ja mam już taką osobowość. 

Wspomnę jeszcze o naszych dwóch bohaterach. Panie mają pierwszeństwo, a wiec co nieco o Magdzie. Jest młodą panią psycholog, która chciała zacząć samodzielnie żyć i dlatego wyprowadziła się od rodziców. Teraz pracuje w domu dziecka. Ci co myślą,że w książce dowiemy się coś o pacy pani Magdy mogą się zawiedź , ponieważ nie ma ani jednego wątku, w którym dowiedzielibyśmy się jak przebiega praca w domu dziecka. Trochę mnie to podłamało,  ponieważ miałam nadzieje, że autorka choć troszeczkę pokaże nam jak wygląda taka praca.

Piotr to plastyk z burzliwą przeszłością i problemami alkoholowymi, który mieszka w niewielkim miasteczku w dwurodzinnym domu, do którego sprowadza się Magda. 

Podsumowując 'Motylek' to lekka, przewidywalna obyczajówka dla zabicia czasu. Przeznaczona jest dla osób, które lubią romanse.  Osobiście ich nie cierpię, jednak do połowy książka mi się bardzo podobała, do czasu aż własnie nie rozwinął się ten wątek miłosny. Za to zakończenie jest bardzo ciekawe. Zachęcam zainteresowanych. 



MOJA OCENA:7/10

Za możliwość przeczytania serdecznie dziękuje Wydawnictwu Novae Res

środa, 8 stycznia 2014

Agata Wasilenko 'Tajemnice pachnidła'

AUTORAgata Wasilenko
TYTUŁ: Tajemnice pachnidła

WYDAWNICTWO: Grodkowskie
GATUNEK: poradnik
DATA WYDANIA: 2008
ILOŚĆ STRON: 126
CENA: 22.50 zł


Czy wiedziałeś Drogi Czytelniku, że perfumy mogą zadecydować czy ktoś przy pierwszym spotkaniu nas polubi czy też postanowi trzymać nas na dystans? Szczerze Wam powiem, że ja również nie zdawałam sobie sprawy z tego jaki wpływ mają na nas zapachy. Dopiero książka pani Wasilenko, którą dzisiaj Wam przedstawię  otworzyła mi oczy na tą tajemniczą jak to tej pory kwestię. 

Zainspirowana słynną powieścią ''Pachnidło" autorstwa Patricka Suskirdo, a także filmem pani Wasilenko postanowiła napisać 'Tajemnice pachnidła'. We wspomnianym tytule analizie zostają poddane procesy tworzenia zapachów przez Grenouille'a, a także sekrety języka perfum. Ponadto mamy okazje dowiedzieć się jak powstały najsłynniejsze perfumy.  Wszystko to i jeszcze więcej o pachnidłach w tej krótkiej, bo zaledwie 126 stronicowej książce. 

Na początku wyjaśnię Wam jak to się stało, że ta książka dostałą się w moje łapki. Pewnego dnia autorka tej książki napisała do mnie maila z propozycją zrecenzowania napisanej przez niej książki. Nie wahałam się ani chwili, ponieważ jestem ciekawa świata, a o perfumach, mogę śmiało się przyznać,  że nie wiedziałam nic. Jakoś do tej pory nie interesowało mnie to jak powstają. Sama nie używam jakiś drogich perfum mam jeden swój zapach, który stosuje przez prawie 3 lata. Może nie mam takich wymagań, ponieważ jestem młoda i inne rzeczy mi w głowie? Jednak pomimo młodego wieku zauważyłam, że nieco starsze ode mnie kobiety, jak na przykład moje ciocie uwielbiają perfumy. Testują coraz to nowe zapachy. Niektóre mnie od nich wręcz odpychają, ponieważ dla mnie są za mocne lub powodują złe wspomnienia, niektóre zaś przyciąga i pytam się ich skąd je mają. Kiedyś nie zdawałam sobie sprawy z tego, że perfumy mogą być aż tak ważne w życiu każdego z nas. 

Biorąc książkę do ręki sama nie wiem czego się spodziewałam. Chciałam po prostu dowiedzieć się różnych ciekawostek. Trochę się bałam, że książka zacznie mnie nudzić, ale ku mojemu zdziwieniu nie stało się tak przez całą książkę . Jestem pełna podziwu dla autorki, ponieważ z taką pasja pisała o perfumach, że nie sposób było się nudzić. Wielokrotnie nawiązywała do słynnego 'Pachnidła' dzięki czemu wyjaśniała wiele niezrozumiałych przeze mnie zagadnień.
Autorka swoją publikacje wzbogaciła o ilustracje perfum, a także ich opisy. Więc bardziej zainteresowane i zaintrygowane osoby mogą dzięki książce znaleźć zapach dla siebie. 

Moim zdaniem książka jest oryginalna i warta uwagi, ponieważ czy ktoś z Was jest mi w stanie wymienić teraz tytuł jakiejkolwiek książki , w której zawarte są informacje o perfumach? Jest to chyba jedyna książka na polskim rynku o takiej tematyce, jednak mogę się mylić, ponieważ są to niesprawdzone informacje.

Miło mi było przez te kilka dni poznawać historie zapachów jakimi się otaczamy. Wiele pachnideł na prawdę mnie zainteresowało pochodzeniem, składnikami i swoją historią. Z całego serca polecam osobom, które tak samo jak ja są po prostu ciekawe świata i uwielbiają poznawać to co nowe. Oraz tym, którzy interesują się perfumami i chcą wzbogacić swoją wiedzę na ten temat. 


OCENA: 9/10 

Serdecznie dziękuje autorce za udostępnienie egzemplarza, Ten fakt nie miał wpływu na moja recenzje. 

wtorek, 7 stycznia 2014

Przeprosiny.

Witajcie!
Usunęłam tego posta, poprzedniego posta, w którym pisałam o moich prywatnych problemach, ponieważ nie powinnam wyżalać się na blogu. Recenzuje książki i temu ten blog powinien być poświęcony. Uświadomił mi to ktoś kto się nie podpisał, czyli tak zwany anonim. Już więcej nie będę pisać o takich rzeczach na blogu, sama sobie jakoś poradzę. Ale dziękuje wszystkim za pomoc. 
Pozdrawiam!