poniedziałek, 18 sierpnia 2014

Magdalena Trubowicz 'Kod przeznaczenia'

AUTOR: Magdalena Trubowicz
TYTUŁ: Kod przeznaczenia

WYDAWNICTWO: Novae Res
GATUNEK: literatura piękna/ obyczajowa
DATA WYDANIA: czerwiec 2014 
ILOŚĆ STRON: 110
CENA: 23 zł


  Kiedy myślisz, że wszystko już stracone, okazuje się, że ktoś wyciąga do Ciebie pomocną dłoń. Nie zastanawiaj się- chwytaj i trzymaj ile sił. 

  'Kod przeznaczenia' jest opowieścią o kobiecie i mężczyźnie, których drogi w pewnym momencie ich życia się przecinają. Jest to oczywiście wina tytułowego przeznaczenia. Ona, jest kelnerką w przygranicznym barze, on drobnym przemytnikiem. Jedna krótka wiadomość sprawia, że nie mogą o sobie zapomnieć. Przez jeden zwitek papieru szukają siebie nawzajem. Czy się odnajdą? Sprawdź, jak może ułożyć się życie młodych ludzi, którzy praktycznie pozostawienie samym sobie starają się o lepszą przyszłość. 
  To nie jest kolejna książka o miłości, to książka o zaufaniu, nadzieji i dobru, które może nas spotkać w najmniej oczekiwanym momencie. Podnosi na duchu i nastraja na pozytywne rozwiązanie każdego problemu, bo przecież jak mawiała matka Adama: 'Bóg nie daje ludziom więcej cierpienia niż są w stanie udźwignąć...'. 
(opis z okładki) 
  Do przeczytania tej książki zachęcił mnie opis z okładki, a także zapewnienie, że nie jest to kolejna książka o miłości co akurat jest prawdą i bardzo się cieszę, że nie zostałam oszukana już na wstępie przez samą książkę. Spodziewałam się raczej lekkiej historii, którą przeczytam, a o której zapomnę w krótkim czasie. W połowie to okazało się prawdą. Jednak książką była też dla mnie wartościowa. Warto tu wspomnieć o wydarzeniach, które miały miejsce w więzieniu. Książka wprowadziła mnie w stan zadumy co dość często mi się zdarza. Jednak czy to wystarczyło, abym książkę mogła nazwać dobra lekturą?
  Tak jak się spodziewałam książka prowadzona była w sposób bardzo lekki, a zarazem ciekawy. Poznajemy wydarzenia z perspektywy Adama i Kliszy, a w pewnym momencie opowiadane przez nich wydarzenia zaczynają na siebie nachodzić i się ze sobą łączyć co jeszcze bardziej wzbudziło moją ciekawość. Ani razu się nie nudziłam co bardzo doceniam. Nie było nawet na to czasu, ponieważ pomimo niewielkiej liczby stron w książce cały czas coś się dzieję.  Nasi główni bohaterowie mają dość ciekawe historie i wypadli naprawdę bardzo naturalnie. Dialogi były prowadzone w sposób bardzo realistyczny, podobnie jak przedstawione wydarzenia. Jestem po prostu zadowolona z faktu, że mogłam przeczytać tą książkę, ponieważ bardzo dobrze się bawiłam. Czego chcieć więcej? 
   Ta opowieść też mnie wzruszyła. Wspomniałam już o wydarzeniu, które miało miejsce w więzieniu. Tam jeden z więźniów opowiada swoją historię i o tym jak bardzo tego  żałuję. Książka bardzo przybliżyła mi życie, jakie płynie w więziennej rzeczywistości. Pokazała, że nawet najgorszy zbrodniarz, po pewnym czasie może się zmienić. Ten wątek bardzo mi się podobał i cieszę się, że autorka go poruszyła. Historia raczej mnie nie zaskoczyła. Miejscami była przewidywalna, czego się spodziewałam i nie miałam za złe autorce. Absolutnie się nie zawiodłam. To czego oczekiwałam- dostałam. 
  Polecam książkę osobom, które chcą się na chwilę oderwać od swoich problemów i zagłębić się w historie Adama i Kliszy.  Możecie się wzruszyć, pośmiać, posmucić, ale myślę, że będziecie zadowoleni. Nie wiem dlaczego, ale czuję, ze ta książka przeznaczona jest dla dojrzałych czytelników. Na przykład: uczniom gimnazjum wątpię żeby się spodobała.  Jeżeli nie będziecie mieli zbyt wysokich wymagań  to możecie się dobrze bawić. Spędziłam mile tych kilka godzin z tą książka, ale wiem, że pewnie już za kilka dni nie będę o niej pamiętać. Jednak nie żałuję, że ją przeczytałam.
Polecam. 
OCENA: 7+/10

Za możliwość przeczytania serdecznie dziękuję Wydawnictwu Novae Res
Fakt ten, nie miał wpływu na moją opinię. 

Pozdrawiam
-Wasza Alice

19 komentarzy:

  1. Zapowiada się interesująco, jeśli więc nadarzy mi się okazja, z chęcią się skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak będę miała ochotę na taką pozycję do poczytania to się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię historie miłosne, a że jestem z natury romantyczką, tym chętniej przeczytam przy nadarzającej się okazji "Kod przeznaczenia" :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Muszę przyznać, że Novae Res tworzy naprawdę piękne okładki. Myślę, że jako dojrzała czytelniczka, mogłabym sięgnąć po to dzieło.

    OdpowiedzUsuń
  5. Książka raczej nie w moim stylu, nie moja tematyka. Może kiedyś... :)

    Zapraszam do mnie na wyzwanie: "Stare, dobre czasy!"
    pasion-libros.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoro tak twierdzisz :)
      A co do wyzwania, to chętnie wpadnę chociaż nie jestem konsekwentna w tego typu zabawach, jednak jestem ciekawa o co w nim chodzi.

      Usuń
  6. Brzmi ciekawie, ale sama nie wiem czy to coś idealnego dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zapowiada się ciekawie. Jeśli tylko będę miała okazję, postaram się ją jakoś zdobyć. :)
    Piękne piosenki w tle. *-*
    Pozdrawiam serdecznie!

    nasziherbatkiswiat.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Brzmi całkiem ciekawie, ale gdzieś nie jestem do końca przekonana ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jako uczennica gimnazjum, lepiej przeczekam kilka lat i dopiero w tedy przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  10. Tak myślę, ze mogłaby mi się spodobać ta książka :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Książka wydaje się interesująca. Jestem jej bardzo ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  12. hmmm, chyba już coś o niej słyszałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie słyszałam o tej książce wcześniej. Weszłam na bloga, bo nie zainteresował mnie post, a chciałam zobaczyć co tam u Ciebie :)
    Treść lektury brzmi ciekawie, uwielbiam takie wzruszające, ale niebanalne i głupie historie. Niestety z całego serca nienawidzę więzień i wszystkiego co się z tym łączy, więc myślę, że gdybym spróbowała przeczytać tą książkę byłaby to mała męczarnia dla mnie. Nie wiem... może kiedyś spróbuję, na tą chwilę muszę spasować, ale tytuł sobie zapiszę. Na wszelki wypadek :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo miło mi się zrobiło, jak przeczytałam, że wpadłaś zobaczyć co u mnie. Jest całkiem dobrze, nie najlepiej, ale dobrze. Gdybyś chciała ze mną popisać to napisz na maila, a ja podam Ci gadu gadu :)
      Widzę, że masz jakieś złe doświadczenia, jeżeli chodzi o więzienia.

      Usuń

Witaj w Kruczym Gnieździe!

The moon is my sun,
the night is my day.
Blood is my life,
and you are my prey.