wtorek, 15 października 2013

Wiesław Lewoc 'B kompleks'

AUTOR: Wiesław Lewoc
TYTUŁ: B kompleks
WYDAWNICTWO: Novae Res 
GATUNEK: literatura współczesna
DATA WYDANIA: 2 lipca 2013 roku
ILOŚĆ STRON: 595
CENA:42 zł

Kto z nas nie lubi poczytać sobie obyczajówek? Są to lekkie książki  które nie zobowiązują  Nie trzeba przy nich zbyt dużo myśleć, ponieważ fabuła jest lekka i łatwa w odbiorze. Ot taki zapychacz czasu. Do przeczytania książki pt. 'B kompleks' zachęciła mnie liczba stron. Tak ! Zachęcił mnie fakt 595 stron. Może okazać się to dziwne, ale ja byłam ciekawa co też autor chcę nam przekazać w książce obyczajowej mającej 595 stron. Czy czytanie mi się dłużyło? I czy byłam zadowolona z lektury? 

Cała książka opowiada  losach rodziny Jarmorców. Członkom jej rodziny towarzyszymy w tych ważnych i mniej ważnych momentach życia.  Jednak głównym bohaterem jest najmłodszy z nich Antoni Jarmorc. Jego rodzina nie należy do najbardziej poukładanych. Wieczne krzyki i modlitwy to dla niego chleb powszechni.  B kompleks to książka przede wszystkim o dojrzewaniu głównych bohaterów. O błędach jakie popełniają w życiu codziennych i sukcesach.
 Czyli to co najbardziej lubię. 

Zacznijmy od stylu pisania autora. Jest lekki i potoczny. Autor wiele razy w swojej książce używał wulgaryzmów, co dla niektórych może być pewnym dyskomfortem. Akurat ja nie mam nic przeciwko przekleństwom w książkach.  Dzięki nim pozycja nabrała humoru. Takich wiązanek w życiu nie słyszałam. Ale muszę też przyznać, ze autor wiele razy przesadzał z tymi przekleństwami i były one po prostu nie smaczne. Język jakim posługuje się Wiesław Lewoc jest typowy dla obyczajówek. Dzięki niemu możemy się zrelaksować, a książkę skończyć w błyskawicznym tempie. 

Członkowie rodziny Jarmorców są bardzo ciekawi i uwierzcie mi w ich towarzystwie niema miejsca na nudę. Zacznijmy od najstarszej Ameli. Jest to matka Zefriny. Amelia nadgorliwie się modli. Bóg jest dla niej najważniejszy. Wiele razy kłóci się ze swoją córką, a zawsze dochodzą do rękoczynów. Babcia Amelia przypominała mi niektóre starsze kobiety z wioski, w której się urodziłam. Zdecydowanie była to sympatyczna postać. 
Zefrina to kobieta z temperamentem posiadająca bardzo wybuchowy charakter. Klnie jak szewc. Nie pozwoli aby obcy ludzie krzywdzili jej dzieci. Często się kłóci i dobiega swojej racji, chociaż jej nie ma. Dzieci się jej boją, w końcu kogoś muszą, ponieważ ich ojciec Wacław, jest bardzo cichym człowiekiem. Jego żona wiele razy na niego narzeka, a on postanowił wycofać się z życia rodzinnego. Jak to w życiu bywa, często kłóci się ze swoją teściową. Słowo Zefriny to dla niego rozkaz. 
Zefrina i Wacław mają czworo dzieci. Krzysztof i Marek to najstarsze z nich. Marlena i Antoni to bliźniaki. Relacje między rodzeństwem są różne. Czasami się kochają, czasami nienawidzą.  To co mi się nie podobało pomiędzy relacja między Marleną a Antonim to elementy kazirodztwa.  Autor opisywał jak to Antoni maca ją podczas snu, a Marlena wypina swoje pośladki w stronę Antoniego. Moim zdaniem  pisarz ostro przesadził. 

Życie Antoniego i członków jego rodziny wielokrotnie daje do myślenia. Są to nie tylko sukcesy, ale także wielokrotne porażki. Świetnie zostały przedstawione relacje pomiędzy członkami rodziny, Dokładnie wiemy kto się kogo bał, kto kogo obdarzał szacunkiem, a kto nie. Dodatkowo widzimy z czym zmaga się dorastający Antoni. Ma swoje sympatie i swoje kompleksy. 

''- Boisz się śmierci?- spytał chłopiec dziadka Ludwika.
Dziadek zadumał się nad słowami wnuka.
-Każdy chce żyć- powiedział po chwili.- Kiedy jednak żyjesz zbyt długo i stajesz się samotny, chciałbyś odejść do tych wszystkich, których kiedyś dobrze znałeś i kochałeś. ''


Książka na tle innych polskich obyczajówek wypada genialnie. Dla mnie była to ciepła historia o życiu, na którą składały się sympatyczne postacie. I nawet mogę wybaczyć autorowi te dziwne relacje pomiędzy bliźniakami. Myślę, że autor chciał pokazać co dojrzewanie robi z człowiekiem  Miałam wrażenie, że historia wydarzyła się na prawdę. Uczestniczyłam w danych sytuacjach i świetnie się bawiłam, a te 595 stron nie dały o sobie znać. Wielką sympatią obdarzyłam Antka jako małego chłopca i już dojrzewającego mężczyznę , który zaczyna myśleć o rodzinie. Polecam miłośnikom obyczajówek i tym, którzy chcą się odprężyć i poznać rodzinę Jarmorców, bo to rodzina jaką ma każdy z nas. Z własnymi problemami i sekretami. 
OCENA:8/10
Za możliwość przeczytania serdecznie dziękuje Wydawnictwu Novae Res

Recenzja dostępna również na: 


poniedziałek, 14 października 2013

Agata Christie 'Dwanaście prac Herkulesa'

AUTOR: Agata Christie
TYTUŁ: Dwanaście prac Herkulesa  (The Labours of Hercules)
WYDAWNICTWO: Dolnośląskie
GATUNEK: thriller/sensacja/kryminał
DATA WYDANIA: 20 listopada 2012 rok
ILOŚĆ STRON: 320
CENA: 16,99 zł

O twórczości Agaty Christie czytałam wiele dobrego. Na wielu blogach pojawiały się pozytywne recenzje jej książek. Wielu blogerów zachwyca się jej zdolnościami. Postanowiłam to sprawdzić. Powiedziałam sobie: Muszę poznać twórczość tej autorki! Jednak jak to w życiu bywa odkładałam to w czasie.  Zaczął się rok szkolny, a wraz z nim spis lektur. Wielka była moja radość gdy na tej liście zobaczyłam książkę Agaty Christie 'Dwanaście prac Herkulesa'. Pełna zapału i oczywiście oczekiwania na lekturę wysokich lotów zabrałam się do czytania. 


Detektyw Herkules Poirot chce efektownie zakończyć swoją karierę. Bierze na swoje barki wykonanie 12 prac, które wykonał jego mityczny imiennik- Herkules.  'Dwanaście prac Herkulesa' to zbiór opowiadań podzielonych na dwanaście różnorodnych powiastek, w których przeplatają się motywy greckiej mitologii. 


Agatha Christie jest najbardziej znaną na świecie pisarką kryminałów oraz najlepiej sprzedającą się autorką wszech czasów. Wydano ponad miliard egzemplarzy jej książek w języku
(źródło)
angielskim oraz drugi miliard przetłumaczonych na 45 języków obcych. We Francji sprzedano 40 milionów jej książek. Pod pseudonimem Mary Westmacott wydała kilka powieści obyczajowych, które również cieszyły się popularnością.

(źródło)

Język autorki jest po prostu genialny. Wspaniale opisuje różne wątki, buduję odpowiednie napięcie  a do tego potrafi dodać szczyptę humoru. Przyznam szczerze, że autorka miała przed sobą dość trudne wyzwanie. Musiała na podstawie mitologicznych wydarzeń wymyślić pewne połączenie, które będzie występować w obu przypadkach. Taki motyw przewodni. Podjęła się go i wywiązała znakomicie. 


Herkules Poirot to całkiem ciekawa postać. W niczym nie przypomina swojego mitologicznego imiennika  Jest to niski mężczyzna z wąsikiem, który ubiera się bardzo elegancko. Rozbawia go porównywanie do umięśnionego półboga. Jest to genialny detektyw, który z pozoru banalne sprawy potrafi wyjaśnić, dlatego zgłaszają się do niego osoby z różnymi problemami. I tu muszę przyznać, że te zagadki były bardzo różnorodne i ciekawe, przez co nie mogłam oderwać się od lektury. 

W jednym z opowiadań możemy spotkać dwie polskie kobiety. Zawsze cieszę się w duchy, gdy zagraniczni autorzy postanawiają dać jakiś polski incydent. 

Co tu jeszcze dodać? Jestem zachwycona twórczością Agaty Christie i możecie być pewni, że przeczytam więcej jej książek, a Was zapraszam do spotkania z Herkulesem Poirotem. Będziecie zadowoleni! 

OCENA:10/10 


sobota, 12 października 2013

Agnieszka Stelmaszyk 'Kroniki Archeo. Zaginiony klucz do Asgardu'

AUTOR: Agnieszka Stelmaszyk
TYTUŁ: Zaginiony klucz do Asgardu
SERIA/CYKL: Kroniki Archeo tom 6
WYDAWNICTWO: Zielona Sowa
GATUNEK: literatura dziecięca/młodzieżowa
DATA WYDANIA: kwiecień 2013
ILOŚĆ STRON:256
CENA:  ok. 25. zł

Aby młodsi czytelnicy przekonali się, że czytanie książek może być świetną rozrywką potrzeba im książki ciekawej, która będzie miała duże literki i ciekawe ilustracje. Znam te kryteria, ponieważ kiedyś nienawidziłam czytać książek i przyznaje się do tego bez bicia. Mam próbowała mnie przekonać kupując mi coraz to lepsze książki z ilustracjami.  Dopiero mój brat wprowadził mnie na właściwe tory i dał do przeczytania serie o 'Harrym Potterze'. Jednak dzisiaj przychodzę do Was z książką, która spodoba się i starszym i młodszym czytelnikom. 


Wykopaliska archeologiczne na wyspie Wolin to dla Ani i Bartka istny raj! Kiedy przypadkiem poznają Helenkę  sprawy przybierają zaskakując obrót. Wizja skarbu i podejrzani ludzie wyciągający w środku nocy z głębin rzeki tajemnicze skrzynie, rozbudzają ich wyobraźnię. Spotkanie z Gardnerami na Bornholmie dodatkowo zaostrza apetyt na nowe przygody. Jednak zaginięcie profesora Ragnara Storma oraz widok nieznajomego mężczyzny rzucającego się z klifu wprost we wzburzone morze wywołuje w nich grozę. Czy ten skarb wart jest takiego ryzyka? [źródło: opis z okładki] 


Zaginiony klucz do Asgardu to szósty tom bestsellerowej serii Kroniki Archeo! Ponure skandynawskie zamczyska, przerażające swym ogromem klify oraz mgły, które spowijają bezkresne pustkowia, kryją niejedna tajemnice...


Jak już wiemy Zaginiony klucz do Asgardu to 6 tom Kronik Archeo jednak podczas czytania nie odczuwałam żadnych braków, które mogły mi towarzyszyć z racji nie poznania poprzednich części serii.

Fabuła jest na prawdę prosta i co najważniejsze ciekawa. Z doświadczenia wiem, ze dzieci kochają historie o paczce przyjaciół, którzy zmagają się z różnymi perypetiami. Książki dla dzieci i młodzieży mają to do siebie,  że mają ukryte znaczenie czy też naukę. W tym przypadku dzięki lekturze dzieci mogą zyskać pewność siebie, odwagę, a także chęć przeżycia przygód.

Dla dzieci jednym z najważniejszych warunków sięgnięcia po książkę jest oprawa graficzna. W tym przypadku Jacek Pasternak, który wykonał ilustracje do książki spisał się wspaniale Książka została wydana w twardej oprawie. Otwierając książkę widzimy mapę co już wzbudza ciekawość. Publikacja została wzbogacona o ciekawostki, dzięki którym dzieci mogą dowiedzieć się wielu ciekawych rzeczy. 


Postacie świecą przykładem. Ania i Bartek to niezwykle inteligentne rodzeństwo. Ich rodzice prowadzą badana wykopaliskowe. Bardzo polubiłam zadziorną Helenkę. Dzieci niczego się nie boją, są odważne i gotowe na różne niebezpieczeństwa. Pani Ofelia podbiła moje serce! Podobało mi się to, że niejednokrotnie dzieci okazywały się od niej mądrzejsze. 

Bohaterowie mają wiele pozytywnych cech, są ciepli i godni naśladowania. 

Pióro naszej rodaczki jest lekkie i budzące ciekawość.  Autorka świetnie buduje napięcie. Jestem pełna podziwu, że polska pisarka wydała tak fantastyczną serię. Chyba jestem uprzedzona. 

Dzięki krótkim wpisom Bartka i Ani możemy poznać ich odczucia co do danej sytuacji.

Podsumowując książka jest dopracowana w każdym calu i nie mam się czego przyczepić. Moim zdaniem spodoba się i dzieciom i młodzieży, a nawet dorosłym. Osobiście skolekcjonuje całą serię, którą przeczytam, a potem przekaże braciszkowi. Doskonały prezent na urodziny, Gwiazdkę czy Dzień Dziecka. Jestem zadowolona z lektury, a Was zapraszam do jej poznania. 



OCENA: 10/10
Za możliwość przeczytania serdecznie dziękuje Wydawnictwu Zielona Sowa 

piątek, 11 października 2013

Weekend z aktorem: Bradley Cooper

Bradley Cooper urodził się 5 stycznia 1975 w Filadelfii. Zafascynowany rolą Johna Hurta w filmie 'Człowiek słoń' już jako młody chłopak zapragnął zostać aktorem. Debiut aktorski zaliczył podczas studiów zagrał w jednym z odcinków 'Seksu w wielkim mieście'. Darren Star widząc potencjał drzemiący w Bradleyu zaangażował go do innych produkcji.  Na dużym ekranie zadebiutował w 2001 roku, ale największa sławę przyniosła mu komedia 'Kac Vegas' 

Kilka tytułów filmów z udziałem Bradleya Coopera: 

1. Kac Vegas 1,2,3 (2009, 2011, 2013)
2. Poradnik pozytywnego myślenia (2012)
3. Jestem Bogiem (2011)
4. Jestem na tak! (2008)
5. Nocny pociąg z mięsem (2008) 
Spis wszystkich filmów, w których zagrał Bradley Cooper dostępny tu: http://www.filmweb.pl/person/Bradley+Cooper-57074

Kilka słów od Alice:

 Bradleya Coopera poznałam dzięki jego roli w 'Kac Vegas' ta komedia, to jedna z najlepszych i najzabawniejszych komedii jakie kiedykolwiek oglądałam. Swoim humorem podbił moje serce. Jednak


zaczęłam go doceniać dopiero dzięki roli Pata w 'Poradniku pozytywnego myślenia'. Moim zdaniem w tym filmie pokazał swój prawdziwy talent aktorski, ponieważ z tego co wiem większość filmów, w których zagrał to lekkie komedie z wątkiem romantyczny. Czekam na dalsze filmy z tym aktorem. 




Informacje na temat aktora pochodzą z http://www.filmweb.pl/person/Bradley+Cooper-57074

niedziela, 6 października 2013

Marek Krajewski 'W otchłani mroku'

AUTOR: Marek Krajewski
TYTUŁ: W otchłani mroku
WYDAWNICTWO: Znak
GATUNEK: thriller/sensacja/kryminał
DATA WYDANIA: 11 września 2013 rok
ILOŚĆ STRON: 320
CENA: 32.90 zł

Z twórczością Marka Krajewskiego miałam już jedno spotkanie. Kiedyś z biblioteczki mojego brata podkradłam 'Erynie', które bardzo mi się spodobały, wtedy to właśnie styl pisania Marka Krajewskiego przypadł mi do gustu. Więc kiedy dostałam okazje zrecenzowana kolejnej jego książki nie wahałam się ani chwili.  Chciałam zobaczyć i porównać jak się sprawy mają. Czy się zawiodłam? 

Wrocław 1946. Zło zatacza coraz szersze kręgi.
Tropią dziewczęta. Gwałcą je i zabijają. Trzech żołnierzy Armii Czerwonej spędza sen z powiek Popielskiemu, UB, NKWD i pewnemu szalonemu Rosjaninowi. Każdy z nich ma inne powody. 

Dawny komisarz dostaje zlecenie od profesora filozofii. Wśród uczniów podziemnego gimnazjum jest agent UB. Trzeba go znaleźć i odseparować. Nic trudnego. Jednak ku zaskoczeniu Popielskiego każdy kolejny krok w śledztwie to niespodzianka, za którą kryją się mroczne tajemnice. Zło i sprawiedliwość przestają być tylko tematem debaty filozoficznej – zaczynają decydować o życiu i śmierci

źródło opisu: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/190570/w-otchlani-mroku/wszyscy/2#reviews

Marek Krajewski, ur. 1966- pisarz, filolog klasyczny. Przez wiele lat prowadził na
źródło
Uniwersytecie Wrocławskim zajęcia, z których zrezygnował, aby poświęcić się wyłącznie pisaniu książek. Autor bestsellerowych powieści kryminalnych o Eberhardzie Mocku i Edwardzie Popielskim Ich przekłady ukazały się w dwudziestu krajach. Laureat m.in. Paszportu 'Polityki', Nagrody Prezydenta Wrocławia, Nagrody Wielkiego Kalibru. Otrzymał tytuł ambasadora Wrocławia. 

źródło: opis z okładki

Marek Krajewski to  jeden z najlepszych pisarzy jakimi Polska może się pochwalić. W związku z tym, że to moje druga książka tego autora, jaką udało mi się przeczytać mam pewne porównania. Musze stwierdzić, że autor ma fantastyczny sposób pisania. Bardzo przekonywujący, a przez to prawdziwy. Potrafi w odpowiednich momentach wzbudzać ludzką ciekawość,  a tym samym zachęcać do dalszej lektury. Niejednokrotnie autor rozbawia swoich czytelników, mową, a także zachowaniem bohaterów. To co mi się podobało, to myśl Popielskiego, bo ogólnie narracja jest trzecioosobowa, ale autor postanowił dodać takie elementy, dzięki którym będziemy mogli poznać myśli naszego głównego bohatera Edwarda Popielskiego. Fabuła książki jest dość oryginalna, ponieważ w dobie wielu kryminałów jakie możemy spotkać chociażby na naszym polskim rynku, jeszcze nie spotkałam się z podobną koncepcją na książkę. Historia jest dosyć brutalna, wielokrotnie przedstawione są sceny gwałtu na młodych dziewicach i tu niektórzy czytelnicy mogą nie wytrzymać. 


Zastanawiałam się co wzbudza sympatie do Edwarda Popielskiego, moją jak i innych czytelników. Przecież to 60 letni staruszek, który zamiast zajmować się śledztwami powinien przejść na zasłużoną emeryturę.  Jednak on ciągle jest w biegu pomimo swojego sędziwego wieku. Dużym plusem Marka Krajewskiego jest pokazywanie bohaterów z pozytywnej jak i tej negatywnej strony. Edward Popielskim owszem jest staruszkiem i autor opisuje jego wady, jego zamiłowanie do alkoholu, do prostytutek, a także zmęczenie jakie towarzyszy mu po aktywnym dniu. Natomiast nic nie zmienia faktu, że jest on cholernie inteligentnym i przebiegłym śledczym, który odkrył nie jedną zagadkę. Czytuję wiele kryminałów, ale chyba jeszcze w żadnym nie spotkałam się z tym, żeby autor tak krytycznie podszedł do głównego bohatera. Pokazał, że nie jest idealny i chyba za to go lubimy, za te jego wady. 

Co do pozostałych postaci to bardzo dobrze zostali przedstawieni żołnierze Armii Czerwonej, którzy tak bestialsko obchodzili się z młodymi dziewczynami. Ich bezlitosny i okrucieństwo szokowało mnie. 

Podsumowując twórczość Marka Krajewskiego każdy z Was powinien poznać, bo na prawdę warto. Na miejscu autora skończyłabym przygody Edwarda Popielskiego na powieści 'W otchłani mroku' lub napisała szokującą opowieść o końcu kariery lub nawet życia naszego ulubionego śledczego. Jednak to moja propozycja i jestem ciekawa co autor dalej zrobi ze stworzoną przez siebie postacią. Póki co ciesze się, ze takiego autora w Polsce mamy. Bardzo go cenie, a jego nazwisko zapamiętam do końca życia. Czy zachęcam do sięgnięcia 'W otchłani mroku' ? Zdecydowanie tak! Ale radzę skupić się na książce już po przeczytania pierwszego słowa,  ponieważ książka osadzona jest na paru płaszczyznach, czyli paru stref czasowych i może Wam się wszystko poplątać. 



OCENA: 9/10
Za możliwość przeczytania serdecznie dziękuje Wydawnictwu Znak

Recenzja lub krótka opinia na temat książki dostępna również na:

piątek, 4 października 2013

Weekend z aktorem: Helena Bonham Carter

Helena Bonham Carter pochodzi z jednej z najbardziej szanowanych rodzin arystokratycznych w Anglii.  Jest prawnuczką  lorda Herberta Henry'ego Asquitha, byłego premiera Anglii, i wnuczką lady Violet Bonham Carter - mówczyni, członkini Izby Lordów. Niestety pomimo swojego pochodzenia jej dzieciństwo nie należało do najszczęśliwszych. Kiedy miała 5 lat jej matka przeszła silne załamanie nerwowe i pozostawała pod opieką psychiatry, a jej ojciec kilka lat później dostał poważnego wylewu, który go częściowo sparaliżował i pozbawił wzroku. Te doznania sprawiły, że młoda Helen musiała bardzo szybko dorosnąć. Gdy skończyła 13 lat za pieniądze wygrane w konkursie recytatorskim umieściła swoje zdjęcie u jednego z agentów, który był dopowiedziany za wynajdowanie nowych twarzy do roli filmowych. Dwa lata później po raz pierwszy stanęła przed kamerą. Nagrała reklamę. Na wielkim ekranie debiutowała mając 17 lat, wtedy to reżyser Trevor Nunn  zaangażował ją do filmu "Lady Jane'' gdzie zagrała główną rolę. Jednak największy rozgłos przyniósł jej film pt. 'Pokój z widokiem' dzięki niemu zyskała pozytywne recenzje, a także została ogłoszona 'wielką aktorską osobowością'. Od tej chwili kariera Heleny Bonham Carter potoczyła się bardzo szybko. 

DATA URODZENIA: 26.05.1966

MIEJSCE URODZENIA: Londyn, Anglia, Wielka Brytania

Kilka filmów, w których grała Helena Bonham Carter: 



1. Mroczne Cienie (2012)

2. Alicja w Krainie Czarów (2010)
3. Sweeney Tood: Demoniczny golibroda z Fleet Street (2007)

4. Charlie i Fabryka Czekolady (2005) 
5. Gnijąca Panna Młoda (2005)

Spis wszystkich filmów z udziałem Heleny Bonham Carter możecie znaleźć TU



Kilka słów ode mnie:

Helene Bonham Carter podziwiam za role jakie przyjmowała. Zauważyłam ją w filmie pt. 'Harry Potter i Wiezień Azkabanu'. Od tej pory jestem nią oczarowana. Podoba mi się jej wygląd zewnętrzny, gdybym mogła sobie wybrać jak będę wyglądać z pewnością wyglądałabym jak Helena. Moim zdaniem ma przeogromny talent aktorski. Wielokrotnie współpracowała z Johnnym Deppem,  razem z Timem Burtonem stworzyli wiele intrygujących animacji.  Pomimo swojego pochodzenia jest skromna, delikatna i subtelna, a przede wszystkim wiarygodna. Jej role są charakterystyczne. Potrafi być przestronna.  Zdecydowanie jedna z moich ulubionych aktorek. 

Informacje na temat osoby Heleny Bonham Carter pochodzą z tej strony: http://www.filmweb.pl/person/Helena.Bonham.Carter
A zdjęcia: http://weheartit.com/

wtorek, 1 października 2013

Teresa Oleś- Owczarkowa 'Mrówki w płonącym ognisku'

AUTOR: Teresa Oleś- Owczarkowa 
TYTUŁ: Mrówki w płonącym ognisku
WYDAWNICTWO: M
GATUNEK: literatura piękna
DATA WYDANIA: 19 sierpnia 2013
ILOŚĆ STRON: 252
CENA: 29.90 zł


Są takie smaki i zapachy, które potrafią przenieść nas w czasie. Są takie wspomnienia, które warto przechowywać. Autorka książki pt. Mrówki w płonącym ognisku przenosi nas do powojennej wsi. Narratorka opisuje swoje wspomnienia, które dotyczą jej dzieciństwa. Wspomina mieszkańców wsi, w której mieszkała. Pokazuje także zmiany jakie zaszły na przestrzeni lat.

Teresa Oleś-Owczarkowa- z wykształcenia psycholog, publikowała na łamach ‘Gościa Niedzielnego’ i w innych pismach głównie na Śląsku. Debiutowała powieścią ‘Rauska’. Książka ‘Mrówki w płonącym ognisku’, mimo że z realizmem ukazuje dawne życie wsi, jest metaforą symbolicznego obrazu życia na Ziemi.

Bardzo lubię czytać książki  które mogą dać mi do myślenia. Właśnie dlatego chciałam przeczytać tę pozycję. Dzięki niej chciałam na chwilę się zatrzymać i zwyczajnie pomyśle nad sensem własnego życia. Czy książka dała mi do myślenia?

Autorka daje nam możliwość poznania ciekawych historii,  które mogą wywołać w nas skrajne emocje. Najbardziej zapamiętałam historie o samobójczyni, która została zgwałcona i to było bezpośrednią przyczyną podjęcia takiej a nie innej decyzji.  Historie są na prawdę różne. Są pozytywniejsze i te negatywniejsze.  Świetnie zostało przedstawione życie we wsi, ale nie takiej jakie możemy obecnie odwiedzić. Plusem tej książki jest to, że młody czytelnik może zobaczyć jak wyglądało życie w powojennej wsi. Jakie obyczaje mieli tamtejsi ludzie i co groziło osobie, która odstawała od normy.

Dzięki książce przypomniałam sobie własne dzieciństwo. Tęsknie za tymi czasami, gdzie najważniejsza była zabawa, a nie to jak wyglądamy i co mamy. Życie było wtedy takie beztroskie. Miałam okazje wrócić jeszcze raz do tego etapu w moim życiu i to  w tej książce jest piękne. Ponadto niektóre zdania uświadomiły mi jak czas ucieka  jak wszystko szybko się zmienia. Niektórzy ludzie, którzy są częścią mojego dzieciństwa już nie żyją. Odeszli tak szybko, za szybko, a ja dojrzewając zapomniałam o nich…

Styl autorki jest piękny i to w dosłownym znaczeniu. Stosuje liczne porównania i używa mocnych słów, które zostają wyryte w naszym sercu za co jestem jej wdzięczna. Tak naprawdę książka nie ma jednolitej fabuły. Tekst to raczej przemyślenia którymi dzieli się z czytelnikiem autorka. Wiele razy moja babcia czy prababcia powtarzały mi, że ‘za komuny było lepiej’. Wielu z was zapewne też słyszało gdzieś to stwierdzenie.  ‘Mrówki w płonącym ognisku’ wyjaśniły mi sens tego zdania i wiecie co? Bardzo chciałabym być chociaż przez dzień lub tą godzinę w tamtych czasach.



‘Mrówki w płonącym ognisku’ to książka nie dla każdego. Moim zdaniem trzeba być bardzo uczuciowym człowiekiem, aby ją zrozumieć. Książka niesie ze sobą mocną treść przez co czasami bywa trudna do zrozumienia. Warto jest poznać tę historie do czego gorąco Was zachęcać. 
OCENA:8/10
Za możliwość przeczytania serdecznie dziękuje Wydawnictwu M 

Recenzja dostępna również na: