poniedziałek, 22 lutego 2016

Czarny Kruk postanawia odfrunąć z Kruczego Gniazda czyli o tym jak nie cierpię pożegnań...



Witajcie..
Przyznam, że trudno jest mi się z Wami witać, bo być może jest to już nasze ostatnie przywitanie. Ostatnio dużo myślałam nad swoim życiem i doszłam do wniosku, że póki co muszę opuścić to miejsce. Nie zrozumcie mnie źle... Po prostu zmieniłam się blog już nie daje mi satysfakcji, stał się nieprzyjemnym obowiązkiem. Dlatego porzucam go na jakiś czas. Być może na miesiąc, dwa... Być może na rok, a w końcu na zawsze? A może już jutro wrócę i napiszę Wam, że nie mogę wytrzymać bez tego miejsca? Póki co ogłaszam koniec. Pragnę podziękować Wam za to, że byliście. Dużo mi Krucze Gniazdo dało. Nie chcę pisać szczegółowych przyczyn mojej decyzji, bo każdy z Was ma wystarczająco własnych problemów na głowie. 
Jeszcze raz dziękuję za wszystko.
Być może jeszcze kiedyś się spotkamy. 
Żegnajcie... 

16 komentarzy:

  1. Daj sobie czas, czasami trzeba od czegoś odpocząć:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wielka szkoda, że od nas odchodzisz :( Mam nadzieję, że jeszcze zmienisz zdanie. Czasami warto dać sobie kilka dni, czy nawet tygodni odpoczynku ;) Mam więc nadzieję, że wszystko jeszcze raz dokładnie przemyślisz i wrócisz do nas, może nie na tym blogu, tylko na innym, jednak mimo wszystko wrócisz :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam nadzieję, że jednak wkrótce tu wrócisz. Bardzo lubię Twoje posty i szczerze Cię podziwiam za tak świetne prowadzenie bloga. Głowa do góry, wszystko się ułoży! ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Szkoda... Może jeszcze zmienisz decyzję...

    OdpowiedzUsuń
  5. Smutno się robi, ale rozumiem cię. Ostatnimi czasy też ogarnia mnie znużenie blogowaniem, dlatego coraz rzadziej zaglądam. Mam nadzieję że mi to minie, a ty odpoczniesz i wrócisz :)

    OdpowiedzUsuń
  6. W pełni Cię rozumiem. Zrozumie to chyba każdy blogger :)
    Czasem trzeba po prostu odpocząć, do tego złe wydarzenia w życiu także nie nastrajają, więc mam ogromną nadzieję, że uda Ci się przewiać smutki oraz powrócić do nas. Jeśli nie, to wiedz, że będzie mi osobiście cb bardzo brakowało w blogosferze jak i ogólnie, bo jednak przez ten czas każdy z nas się troszkę już poznał.

    OdpowiedzUsuń
  7. Rozumiem Cię. Chyba każdy tak ma albo miał, że potrzebował po prostu odpoczynku, a pisanie było dla niego przykrym obowiązkiem.

    OdpowiedzUsuń
  8. Będę i tak czekała na Twój powrót :)
    Ale pamiętaj - nic nigdy na siłę! Odpoczynek święta rzecz!

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam nadzieje, że jeszcze do napisania!
    Czekam. Tylko tyle mam do powiedzenia dzisiaj.

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie pozostaje nic innego, jak czekać na Twój powrót :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Pewnego dnia przyjdzie taki dzień, kiedy każdy z nas powie sobie "szkoda czasu".
    Będzie mi Ciebie brakować!


    Przerwa na książkę
    Snapchat: przerwa_ksiazke

    OdpowiedzUsuń
  12. Sttacilam inspiracje..z Twojego bloga czerpalam ciekawe ksiazki i filmy...jak to dobrze ze znam Cie prywatnie. Mam nadzieje ze wrocisz. KC Czarny Kruku!

    OdpowiedzUsuń
  13. To smutna wiadomość. Może warto bywać na blogu rzadziej, ale nie odpuszczać zupełnie? Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Dzięki, że byłaś :)
    Ja rozumiem Twoją decyzję. Sama miałam kilka miesięcy przerwy, ale wróciłam.
    Trzymaj się ciepło :)

    OdpowiedzUsuń

Witaj w Kruczym Gnieździe!
Każdy ślad jaki tu zostawisz zostanie wyrwany przez wieczność.

The moon is my sun,
the night is my day.
Blood is my life,
and you are my prey.