piątek, 13 marca 2015

Przez szpony wyrwane - filmy, które ostatnio kruczysko widziało cz.1

    


W związku z tym, że przez ostatnie tygodnie udało mi się nadrobić parę zaległości filmowych postanowiłam napisać taki bardziej luźniejszy post  na weekend. Mam nadzieję, że któraś z pozycji filmowych szczególnie Was zainteresuję i odważycie się ją obejrzeć, a następnie zdać mi relacje z towarzyszących Wam wrażeń. To co gotowi? Zobaczmy co Czarny Kruk przyniósł nowego do swojego gniazdka. 



TYTUŁ: Sędzia
| The Judge | 
CZAS TRWANIA: 2 godz. 21 min
GATUNEK: Dramat
PRODUKCJA: USA
PREMIERA: 17 październik 2014 rok (Polska)
4 wrzesień 2014 rok (świat)
MOJA OCENA: 9/10
GŁÓWNE ROLE:
Robert Downey Jr. 
Robert Duvall

Odnoszący sukcesy adwokat, Hank Palmer  wraca do rodzinnego miasteczka na pogrzeb matki. Do miasteczka, z którego przed laty wyjechał i do którego nie miał zamiaru wracać min. ze względu na napięte relacje z ojcem . Na miejscu dowiaduje się jednak, że jego ojciec, lokalny sędzia, jest podejrzany o popełnienie morderstwa.

W tej produkcji genialnie została przedstawiona napięta relacja pomiędzy synem, a ojcem. W trakcie seansu dowiadujemy się dlaczego między doszło do tylu spięć, a w rezultacie do oddalenia się od siebie. Słodko-gorzka opowieść o naprawianiu tego co zostało zepsute wiele lat temu. Proces odbudowywania relacji jest naprawdę wzruszający i z tego też powodu film zasługuje na większą uwagę. Wspaniale swoją postać wykreował Robert Downey Jr., który bezapelaycjnie ma talent, ponieważ każda z jego postaci ma swój własny osobisty charakter. Warto zobaczyć to na własne oczy!!



CZARNY KRUK POLECA. 

***


TYTUŁ: Epicentrum
CZAS TRWANIA: 1 godz. 29 min
GATUNEK: katastroficzny
PRODUKCJA: USA
PREMIERA: 8 sierpień 2014 rok (Polska)
28 lipiec 2014 rok (świat)
MOJA OCENA: 5/10
AKTOR WARTY UWAGI:
Richard Armitage (znany z roli Thorina w Hobbicie) 

W ciągu jednego dnia Silverton zostaje spustoszone przez niespotykaną do tej pory serię tornad. Całe miasteczko pozostaje na łasce i niełasce nieobliczalnych i śmiercionośnych cyklonów, a łowcy tornad przewidują, że najgorsze dopiero przed nimi. Większość mieszkańców szuka schronienia, lecz niektórzy ruszają w kierunku oka cyklonu. Chcą sprawdzić, jak daleko może posunąć się łowca burz, by zrobić zdjęcie swojego życia. Film "Epicentrum" widziany oczyma zawodowych łowców burz, żądnych wrażeń amatorów i odważnych mieszkańców miasta pozwala widzom znaleźć się w samym centrum wydarzeń i przekonać się o niszczycielskiej sile przyrody, utrwalonej w obiektywie ich aparatów.

Za filmami katastroficznymi nigdy szczególnie  nie przepadałam, a "Epicentrum" obejrzałam tylko dlatego, że moja mama bardzo chciała zobaczyć ten film. Duży wpływ na nią miał Armitage, którego ona uwielbia, ja zresztą też, ale jak się później okazało tylko w roli Thorina Dębowej Tarczy. 
Nie mam za wiele do powiedzenia na temat samego widowiska, gdyż był on dla mnie obojętny. Nie zrobił na mnie żadnego wrażenia. W mojej ocenie nie był on ani zły ani dobry. Wydaje mi się, ze tego typu filmy przeznaczone są tylko dla koserów wizji katastrofy, która zniszczy nasz świat. Więc wybór należy do Ciebie. 


***


TYTUŁ: Dracula. Historia nieznana. 
| Dracula Untold |
CZAS TRWANIA: 1 godz. 32 min
GATUNEK: fantasy, horror
PRODUKCJA: USA
PREMIERA: 17 październik 2014 rok (Polska)
1 październik 2014 rok (świat)
MOJA OCENA: 3/10
AKTOR WARTY UWAGI: 
Luke Evans znany z Hobbita


Film łączy w sobie dwie opowieści. Jedna z nich bazuje na autentycznej postaci - walczącego z Turkami Vlada Palownika, druga odnosi się do legendy dotyczącej pojawienia się pierwszego na Ziemi wampira. Vlad Tepes (Luke Evans) to młody książę, który chcąc uwolnić i zarazem ocalić życie rodziny z rąk okrutnego sułtana, a także mając na uwadze dobro swojego kraju, postanawia sprzedać duszę diabłu. W ten sposób staje się pierwszym wampirem na świecie - znanym jako Hrabia Dracula.

No i mamy kolejnego aktora w roli głównej, który zasłynął w Hobbicie. Niestety tak jak przypuszczałam, nie potrafił wykreować swojej postaci we wspominam filmie, jak i tym o którym dzisiaj piszę. Kompletnie nie podobała mi się jego gra aktorska w "Draculi", a jeżeli główny aktor mnie drażni to reszta filmu zostaje w moich oczach spisana na straty. Produkcja nie została uratowana nawet przez efekty specjalne. Sama się dziwię dlaczego ludzie postanawiają wydawać takie filmy. Jak dla mnie mógłby nigdy nie powstać..


CZARNY KRUK NIE POLECA

***


TYTUŁ: Zbaw nas ode złego.  
| Deliver Us from Evil |
CZAS TRWANIA: 1 godz. 58 min
GATUNEK: kryminał, horror

PRODUKCJA: USA
PREMIERA: 4 lipiec 2014 rok (Polska)
2 lipiec 2014 rok (świat)
MOJA OCENA: 5/10


Oficer nowojorskiej policji, Ralph Sarchie (Eric Bana), rozpoczyna śledztwo w sprawie serii dziwnych i niepokojących, wręcz nie dających się racjonalnie wytłumaczyć zbrodni. Gdy odkrywa, że mogą one mieć nadprzyrodzone pochodzenie, zwraca się o pomoc do niekonwencjonalnego księdza (Édgar Ramírez), wyszkolonego w rytuałach egzorcyzmów. Razem starają się zwalczyć przerażające, demoniczne opętania, które przejmują i terroryzują ich miasto. 
Trzymający w napięciu, pełen akcji film zainspirowany został książką opisującą mrożące krew w żyłach, prawdziwe sprawy prowadzone przez Sarchiego. 

Kolejny w mojej ocenie średniak, który obejrzałam tylko ze względu na to, że mówi on o opętaniu. Film wielokrotnie mnie nudził, że po prostu chciałam wstać i odejść sprzed telewizora, ale nie zrobiłam tego, ponieważ myślałam, że czymś mnie ostatecznie zaskoczy co się oczywiście nie stało. Całość w moich oczach ratuje postać Santino, która jako jedyna wywołała u mnie chwilowe przerażenie. Obejrzyjcie z ciekawości, przy okazji, ale według mnie w innych okolicznościach nie warto na niego tracić czas. 



Druga część "Przez szpony wyrwane" ukaże się prawdopodobnie w kolejny piątek, albo wcześniej jeżeli mi się uda. To dla mnie sama przyjemność pisać o filmach, mam nadzieję, że równie dobrze czyta Wam się takie krótkie wypowiedzi. 

Dziękuję za uwagę i pozdrawiam. 
- Czarny Kruk - 


Wszystkie zdjęcia plakatów oraz opisy fabuły każdego z filmów pochodzą ze strony filmweb, natomiast wszelkie zwiastuny znalazłam na youtube. 

61 komentarzy:

  1. ,,Sędzię" koniecznie muszę obejrzeć. Kiedyś widziałam trailer w kinie i już mi się spodobał, także w najbliższym czasie chętnie sobie włączę ten film :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Sędzie mam już od jakiegoś czasu w planach do obejrzenia a po recenzjach i ocenie innych (jak i Twojej) nie sądzę bym obejrzała Draculę, chociaż się na niego wcześniej pisałam, ale widać całkowicie niepotrzebnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, ze nie było mi dane przeczytać innych recenzji "Draculi" przed seansem, bo być może nie straciłabym cennego czasu.

      Usuń
  3. Mam w planach jedynie 'Sędziego', reszta to nie do końca moje klimaty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I tak naprawdę to tylko ten film bym Ci polecała z powyższych pozycji.

      Usuń
  4. Z tych filmów widziałam "Epicentrum" i "Draculę..." Oba mi się podobały, choć po "Draculi..." spodziewałam się trochę czegoś innego. Niemniej nie żałuję że je obejrzałam. Chętnie obejrzałabym "Sędziego" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dobrze, że jesteś zadowolona z seansu, bo to najważniejsze żeby filmy sprawiały przyjemność.

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. Mam nadzieje, że w tych najbliższych.

      Usuń
  6. „Epicentrum” mam w planach, a jeśli chodzi o „Draculę” to film mi się podobał w przeciwieństwie do ciebie :P. „Zbaw nas ode zległo” obejrzę specjalnie dla Ericka Bany, x)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet nie wiem w jakich filmach Erick Bana zasłynął. Podasz inne tytuły niż "Zbaw nas ode złego" ?

      Usuń
  7. ,,Dracula. Historia nieznana"- oglądałam i mi się podobał. ,,Sędzię" chętnie poznam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko jest zależne od gustów, co jest fantastyczne, bo nikt nie jest taki sam :)

      Usuń
  8. Oglądałam Draculę i moim zdaniem był ok, jeśli tylko nie oczekiwało się za dużo. :) Lubię sceny walki i nieskomplikowaną fabułę, więc mi pasował. :) Reszta na razie idzie na bok, bo w najbliższym czasie chcę koniecznie obejrzeć Funny Games, o którym pisałaś! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie i chyba tu popełniłam błąd. W oczekiwaniach tkwi problem, bo jak zwykle postawiłam poprzeczkę wysoko. Po obejrzeniu "Hobbita" i "Władców Pierścieni" stałam się naprawdę wybredna jeżeli chodzi o te dwa aspekty czyli fabułę i sceny walki, ponieważ Peter Jackson stworzył dzieła, których nikt nigdy już nie pobije.

      Nawet nie wiesz jak sie cieszę, że chociaż jedna osoba pod moją namową obejrzy "Funny Games". Czy pojawi się recenzja tego filmu na Twoim blogu?

      Usuń
  9. Dla mnie 'Dracula' był jak najbardziej na tak, ale każdy ma inny gust ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Pierwszy tytuł to coś dla mnie i sądziłam, że Dracula też, ale widzę, że mogę sie jedynie zawieść na filmie, a tak liczyłam...

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierwszy tytuł jak najbardziej tak, ale "Dracula" nie doczeka się nigdy mojej rekomendacji.

      Usuń
  11. Z powyższych filmów oglądałam jedynie ''Zbaw mnie ode złego''. Co prawda rewelacji wielkich nie było, ale ogólnie mi się podobał. Mam natomiast chęć obejrzeć ''Epicentrum'', gdyż lubię oglądać filmy katastroficzne, dlatego mam nadzieję, że w/w produkcja przypadnie mi bardziej do gustu niż tobie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Epicentrum" mi sie nie spodobało, gdyż ja uznaje jedną jedyną apokalipsę, która zniszczy nasz świat. Mianowicie jest to apokalipsa zombie. :)

      Usuń
  12. strasznie kusi mnie ten Dracula! :):) ajaj

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Popełniasz największy błąd życia.

      Usuń
  13. Żadnego z tych filmów nie widziałam,ale "Sędziego" mam już na kompie do pilnego obejrzenia i widzę, że będzie dobrze. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będzie dobrze, a nawet lepiej :) Udanego sensu Ci życzę i śpiesz sie ze zdaniem mi relacji z wrażeń po seansie :)

      Usuń
  14. Uuuuu, widziałam Dracule. Historia nieznana i mi sie podobał :) ja bym go oceniła w tej skali na 7/10 :) Tyle, że ja ogólnie nie przepadam za oglądaniem filmów, więc albo są dla mnie ok albo zasypiam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli chodzi o mnie to ja mogłabym spędzić przed telewizorem w towarzystwie dobrych filmów całe swoje życie, ale wiadomo, ze tak się nie da.

      Usuń
  15. Oglądałam wszystko, a Dracula to był dla mnie aż śmieszny, szału nie było;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz racje! Komiczny, a w szczególności scenka, w której syn "Draculi" woła "Papa".

      Usuń
  16. Draculę i Zbaw mnie od złego planuję już od dawna :) natomiast zainteresowałam się Sędzią, dobra tematyka i wydaje mi się, że rozpoznaję aktora, choć nazwisko, które wymieniłaś, niewiele mi mówi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak można nie znać Roberta Downey Jr. ? Możesz kojarzyć go z roli "Iron Mana", bo chyba tam jest najbardziej rozpoznawalny. W innym razie musisz jak najszybciej obejrzeć "Sędziego" i zapoznać się z jego warsztatem aktorskim, który jest bardzo wszechstronny. Dwa pierwsze filmy, które wymieniłaś nie polecałabym Ci, a w szczególności ten pierwszy, ale decyzja należy do Ciebie.

      Usuń
  17. Z powyższych filmów nie oglądałam jeszcze Epicentrum.
    Uważam, ze reszta z tych filmów jest naprawdę dobra. Jednak Zbaw nas ode złego jest gorszy od Zbaw mnie ode złego. Dracula to taki średni film, chociaż uwielbiam Luka Evansa. Sędzie według mnie to najlepszy film ostatnich kilku miesięcy. Genialnie została przedstawiona relacja dziecko-rodzic. Niesamowitym talentem także wykazał się Robert Downey Jr. Tak jak zwykle. Ten film jest godny polecenia !

    Pozdrawiam :*
    http://klaudiaczytarecenzuje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Zbaw mnie ode złego" coś kojarzę, aczkolwiek nie wiem czy mam ten film już za sobą. Poszukam więcej informacji o nim skoro piszesz, że jest lepszy od "Zbaw mnie ode złego".
      Również "Dracule" zaliczyłabym do średniaków, natomiast ja w przeciwieństwie do Ciebie nie przepadam za Lukiem Evansem, ponieważ uważam, że nie ma on za grosz talentu, ale to moje takie czysto subiektywne zdanie wyrobione po obejrzeniu "Hobbita".
      "Sędzia" również zyskał u mnie takie miano. Robert Downey Jr. to jeden z najlepszych aktorów Hollywood i uwielbiam oglądać filmy z jego udziałem, bo tak jak już pisałam jego postacie mają "duszę" i są nad wyraz osobliwe.

      Usuń
  18. Raczej nic na mnie. Kiedyś miałam chrapkę na ''Drakulę'', ale jakoś tak moje chęci szybko wyparowały. Widać nic na tym nie straciłam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jedynie wynudziłabyś się za wszystkie czasy :-)

      Usuń
  19. Z opisanych przez Ciebie filmów ciekawi mnie jedynie "Sędzia", już od jakiegoś czasu planuję go obejrzeć. Reszta nie wydaje mi się specjalnie warta uwagi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I według mnie również reszta oprócz "Sędziego" nie jest warta jakieś większej uwagi, gdyż są to same przeciętniaki, które mogłabym obejrzeć, aczkolwiek nie żałowałabym gdyby do tego nie doszło.

      Usuń
  20. Żadnego z filmów, które wymieniłaś nie widziałam- sama muszę się przekonać co o niech myślę :)
    http://pizama-w-koty.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To najlepsze rozwiązanie, aby wyrobić sobie swoją własną opinię :)

      Usuń
  21. Mam w planach Dracule, ale to dopiero jak będę u kuzynki, chcemy sobie zrobić wspólnie seans filmowy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Osobiście takie filmy również lubię oglądać w towarzystwie, więc myślę, że jak najbardziej ta pozycja się do tego nadaje. Miłego seansu :)

      Usuń
  22. Byłam na "Epicentrum" w kinie i powiem, że film niczym szczególnym się nie wyróżnia. Prawie wszystko zrobione komputerowo, co było widać, choć niektóre sceny można było załatwić w tradycyjny sposób co przyniosło by lepszy efekt, na pewno wszystko byłoby bardziej realistyczne, ale jak widać teraz wszyscy próbują iść na łatwiznę :(, a film mógł być niezły, jednak z mojej strony 5/10...
    Co do reszty: Nie widziałam, ale chciałabym obejrzeć w najbliższym czasie film "Sędzia" :)
    http://zapachstron.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz racje, niestety wszystko jest robione teraz w bardzo nowoczesnym stylu za którym nie przepadam.

      Usuń
  23. Przeczytałam u ciebie o Sędzi i jeszcze tego samego dnia go oglądałam z mężem. Dobry film :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, ze moja rekomendacja na coś się przydała :)

      Usuń
  24. Dzięki Tobie na moją listę ,,do obejrzenia" trafiły kolejne pozycje. I kiedy ja to wszystko obejrzę? ;)
    PS
    Widziałam, że jesteś zainteresowana książką ,,Kochani, dlaczego się poddaliście?". Na moim blogu właśnie pojawiła się recenzja, więc z wielką przyjemnością Cię o niej informuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet nie wiesz jak się ciesze, ponieważ szukałam w blogosferze recenzji tej książki, ale nikt jeszcze takowej nie umieścił. Już pędzę przeczytać! Dziękuje za wiadomość.

      Usuń
    2. Widziałam na innych blogach recenzenckich pod postami z zapowiedziami na marzec Twoje komentarze dotyczące tej książki, i jak tylko napisałam jej recenzję, od razu pomyślałam o Tobie :D
      Ja, co prawda, nie mam za sobą żadnych tragicznych przeżyć, ale za to, podobnie jak główna bohaterka, mam problem z mówieniem o swoich emocjach i problemach i muszę przyznać, że ta książka w pewien sposób mi pomogła :) Z niecierpliwością czekam, aż przeczytasz tę książkę, bo jestem bardzo ciekawa Twojej opinii.

      Usuń
    3. Czuję się w tym momencie bardzo przez Ciebie wyróżniona i jeszcze raz dziękuję Ci za informacje. Nawet nie wiesz ile Twoja recenzja dla mnie znaczyła, ponieważ miałam naprawdę wiele wątpliwości co do tej książki. Formę listów bardzo sobie cenię, ale nie byłam do końca przekonana jak to wypadło w tym dziele o którym piszemy.
      Nie jesteś z tym problemem sama i ja również mam nadzieję, że "Kochani dlaczego się poddaliście" będzie dla mnie pewnego rodzaju oczyszczeniem.
      Na pewno dam Ci znać, gdy tylko moja opinia na temat tej książki zagości w Kruczym Gnieździe.

      Usuń
  25. "Sędzię" z chęcią obejrzę, a te "średniaki" to chyba sobie odpuszczę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tez bym z pewnością właśnie tak uczyniła na Twoim miejscu.

      Usuń
  26. "Sędzia" to jedyny spośród przywołanych tu filmów, który pochłonął mnie bez reszty, a nawet wzruszył do łez. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie również wzruszył, zwłaszcza w scenie pojednania :)

      Usuń
  27. Zawsze chciałam obejrzeć "Sędzię", ale czasu brak.
    Gif z krukiem jest genialny.
    "Drakulę" również chętnie poznam.
    Aż mnie zaciekawiłaś!

    http://paranojawkrate.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  28. Na "Zbaw nas ode złego" byłam w kinie. Na mnie film zrobił pozytywne wrażenie, ale może to dlatego, że w kinie odbiór jest zupełnie inny, ciekawa jestem jak bardzo różniłaby się moja opinia gdybym obejrzała go w domu

    OdpowiedzUsuń
  29. Chciałam obejrzeć "Draculę", jednak z tego co wiem, to całkowicie przerobili ta legendę i już mi się odechciało. "Sędzia" jest ponoć świetny, oglądali go moi rodzice, ale ja nie miałam okazji.

    OdpowiedzUsuń
  30. Uwielbiam tych aktorów <3 są tacy przystojni :D

    OdpowiedzUsuń

Witaj w Kruczym Gnieździe!

The moon is my sun,
the night is my day.
Blood is my life,
and you are my prey.