środa, 22 sierpnia 2012

Stephen King - ' Historia Lisey '

Stephen King
' Historia Lisey ' 

AUTOR : Stephen King
WYDANIE ORYGINALNE : 2006
WYDANIE POLSKIE : 2006
ILOŚĆ STRON 406
EKRANIZACJA : nie
CENA : 25,20 zł
MOJA OCENA : 9/10 


' Historia Lisey ' jest  bez wątpienia najbardziej osobistą i szczerą powieścią Stephena Kinga. Sam autor , mówi o książce : ' jest o miłości , małżeństwie , więzach krwii i szaleństwie ' 

' Historia Lisey ' to książka znakomita. King nigdy jeszcze tak szczerze i tak osobiście nie pisał o miłości ' 
~ Wojciech Orliński 
' Gazeta Wyborcza '

* O czym opowiada ? 
' Krwawa i baśniowa love story. 
Minęły dwa lata od śmierci Scotta , męża Lisey Debusher Landon . Spędzili razem 25 lat we wspaniałym związku , który spajało głębokie , chwilami wręcz przerażające intymne uczucie. Scott był sławnym nagradzanym pisarzem , autorem bestsellerów , ale i bardzo skomplikowanym człowiekiem . Zanim się pobrali , Lisey dowiedziała się od ukochanego o krwawych źródłach jego twórczości. Później zrozumiała , że było takie miejsce , do którego Scott zawsze wracał - miejsce , przerażające i zarazem kojące , które mogło pochłonąć go żywcem lub obdarować pomysłami i myślami , po to by miał siłę dalej żyć . Teraz nadszedł czas , by Lisey stawiła czoło demom Scotta , czas by udała się do Boo'ya Moon . To , co wydaje się początkowo tylko porządkowaniem dokumentów po zmarłym mężu przez wdowę , staje się podróżą w głąb mroku , w którym przebywał za życia Scott Lamdon ' 

* Wątek 
Na wyróżnienie zasługuje wątek , który opowiada o Paulu - bracie Scotta. Otóż ich pjciec zamknął Paula w piwnicy , ponieważ opętała go ' złamazia ' . Został on przywiązany do łańcucha i wypróżniał się na około siebie . Cierpienie i miłość braci ( szczególnie Scotta ) , była czymś mi bardzo znanym . Bo prawdą jest , że może na codzień rodzeństwo nas denerwuje , ale gdy dzieje mu się coś złego wtedy zmieniamy zdanie .

* Bohaterowie
Przedstawię postać Amandy - siostry Lisey , która była psychicznie chora i dlatego się cieła . Podobnie jak Scott odwiedzała Booy'a Moon . Wyzdrowiała dzięki siostrą w szczególności była to zasługa Lisey . Była także najstarszą z sióstr Lisey , pomogła jej zabić prześladowce . 
Myślę , że ja chciałabym mieć taką siostrę . Nie chodzi o to , że się samo okaleczała . W tej postaci podobało mi się to , że specjalnie dla siostry wyzdrowiała i jej pomogła . Jest to jak najbardziej postać pozytywna . 

* Moja ocena 
Tak jak pisałam na początku tej recenzji , powieść jest o miłości . Głownie postacie czyli Scott i Lisey ufają sobie bezgranicznie . Jest to jak najbardziej najprawdziwsza miłość . No w życiu jest tak , że miłość nie trwa wiecznie . Chodzi o to , że miłość Lisey do Scotta i Scotta do Lisey , była tym wyjątkiem i prawdę mówiąc zazdroszcze im tej miłości . Używali także słow , które dla nich były czymś specialnym . Przykładem może być wyraz : skarbiemój , czy zamiast przekleństwa : smierdole . ' Wszystko to samo ' oznaczało , żę wszystko jest w porządku i po staremu  , czy ostatni zwrot ZPINOM . 
Jednak najbardziej chciało mi sie płakać gdy przeczytałam ten fragment :
( uprzedzam , że książka ma wiele emocji )

' (...) Uśmiechneła się lekko po jej policzku spłyneła niedostrzeżona łza .
- Kocham Cię , skarbie. Wszystko to samo .
Lisey zeszła na dół . Jej cień został jeszcze przez chwilę , po czym też zniknął .
Pokój westchnął . I zamilkł ' 

* Polecam książkę tym co lubią loove story i uwielbiają wylewać łzy . Od razy uprzedzam , że książka jest dość trudna do zrozumienia .

34 komentarze:

  1. Wydaje się być baardzo ciekawą, interesującą książką.:)
    Świetna recenzja!:)
    Chciałaś żebym Cię powiadomiła o zmianach na moim blogu , więc piszę!
    Zmiany już są i liczę na twoją opinię! ^^
    http://wwwzycie-na100latki.blogspot.com/ ♥
    Pozdrawiam! ;* ;D

    OdpowiedzUsuń
  2. King napisał powieść o miłości? Jestem w szoku

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja jadam śniadania i to różne, ale to nie to samo, jak jesteś zmuszona zrobić to w tempie ekspresowym. No cóż.. :)
    Pozdrawiam cieplutko Paulina :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wydaję się ciekawa : )
    Pozdrawiam : )

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie czytałam ^^ Może się skuszę *.*
    Zapraszam :
    http://annie-and-wonderland.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Noo Aaa ja do tej pory nie przeczytałam ani jednej jego książki :/
    Ale Love story?? Może być :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Straszna okładka ;D
    Zapraszam do mnie

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie czytałam,ale na pewno przeczytam;)

    OdpowiedzUsuń
  9. dziękuję pięknie!
    nie czytałam,powiem szczerze :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie spotkałam się jeszcze z tą książką. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zostałaś otagowana na moim blogu: http://www.ciasteczkowy-pamietnik.blogspot.com/2012/08/tagi-3.html

    OdpowiedzUsuń
  12. myślę, że sama sięgnę po tą książkę:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Skoro powieść jest o miłości dopisuję ją do listy książek, które chcę przeczytać;P

    OdpowiedzUsuń
  14. Na razie nie planuję sięgać po twórczość Kinga. Jednak w przyszłości na pewno dam mu szansę :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Może i jest to swoistego rodzaju love story, jednak nadano mu swoistego posmaku grozy. Lektura ciężka, niebanalna i dosyć skomplikowana. Po Twojej recenzji można by wywnioskować, że jest to zwyczajne romansidło, a przynajmniej ja to tak odebrałam...

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W końcu każdy odbiera to inaczej . Jest to gatunek romans/horror tak , ze oczywiste jest to , że musi być jakiś posmak grozy . Nieprawdaż ?

      Usuń
  16. Muszę wreszcie sięgnąć po twórczość Kinga ;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  17. Wszyscy tak chwalą Kinga, że muszę chwycić choć jedną z jego książek?
    Jaką najbardziej polecasz?
    Gdybym mogła prosić o odpowiedź na moim blogu lub e-mail (maryzajac18@gmail.com) byłabym bardzo wdzięczna.

    http://my-reviews-of-books.blogspot.com/

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  18. Kiedyś spróbuję, na razie nie miałam okazji czytać Kinga, mam nadzieję, że niedługo to nadrobię. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  19. Z twórczości Kinga na razie mam na swoim koncie tylko "Wielki marsz". Ale to na pewno nie ostatnia przygoda z tym autorem. :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo dziękuję za napisanie o Kingu na moim blogu. Chyba zacznę od "Ręki mistrza" :)

    OdpowiedzUsuń
  21. czytam Kinga i na ogół jego książki mnie zachwycają - jednak po przygodzie z książką Sklepik z marzeniami - muszę odpocząć od jego twórczości - niedługo recenzja znajdzie się na moim blogu - zapraszam

    OdpowiedzUsuń
  22. Naprawdę zainteresowałaś mnie i dodam tą książkę do listy książek, które po prostu muszę przeczytać :D

    Pozdrawiam! ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. muszę przeczytać teraz mnóstwo książek Kinga :)

    OdpowiedzUsuń
  24. muszę przeczytać <3
    Fajnie, że są jeszcze ludzie, którzy czytają książki.
    myworld-ola.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  25. uwielbiam wszystkie dzieła Stephena, tej jeszcze nie czytałam, ale pewnie niedługo się za nią wezmę:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Książki Kinga należą do tych, po które można zawsze sięgać "w ciemno" :)

    Pozdrawiam!

    P.S. Dziękuję za odwiedziny naszego bloga. Byłoby miło, gdybyś nas także obserwowała :)

    OdpowiedzUsuń

Witaj w Kruczym Gnieździe!

The moon is my sun,
the night is my day.
Blood is my life,
and you are my prey.