czwartek, 20 lipca 2017

(spóźnione) Podsumowanie czerwca [ czerwiec 2017 ]

Po bardzo długim czasie niepisania podsumowań, w końcu doszłam do wniosku, że do tego wrócę. Szczególnie robię to dla siebie, aby wiedzieć,  jak mi to wszystko wychodzi. Przede wszystkim w czerwcu wróciłam do blogowania. W tym roku w maju
minęło pięć lat odkąd, założyłam bloga.


A za nami jest całkiem sporo, wziąwszy pod uwagę fakt, że dopiero uczyłam się na nowo żyć. Wdrążyłam nową codzienność, z którą jest mi całkiem dobrze. Mam nadzieję, że dobra passa będzie trwała jak najdłużej. Przeczytałam cztery książki, których recenzję są już dostępne. Oto one:
"Myślenie jest erotyczne.Obrazki" [recenzja]
"Bestia" Stanisław Lemur [recenzja]
"Kroniki wiecznego królestwa" Artur Danilczuk [recenzja]
 "Nie powiedziałam nic" Dorota Dyś [recenzja]

Oprócz recenzji książek mogliście przeczytać w Kruczym Gnieździe recenzję filmu"

"Hobbit. Niezwykła podróż" 
[ recenzja

Obejrzałam więcej filmów, ale nie wiem czy znajdę czas aby napisać ich recenzję.

CO ZA NAMI?


link do recenzji

link do recenzji
link do recenzji
link do recenzji
link do recenzji


Najlepszą książką okazała się 

"Nie powiedziałam nic"
Dorota Dyś

30 komentarzy:

  1. Książkę Pani Dyś mam w planach :) Czuję, że przypadnie mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Całkiem udany miesiąc! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajnie, że wracasz do podsumowań. Oby lipiec był jeszcze lepszy.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak ten czas szybko leci. 5 lat to ładny wynik.
    Życzę aby dobra passa trwała nieskończenie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Hobbita uwielbiam, w wersji książkowe i filmowej równocześnie. Klasyka :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam Hobbita, oglądałam jak leciał w TVNie już chyba po raz trzeci i nadal nie mogę wyjść z podziwu. Dobór aktorów, efekty specjalne - po prostu bajka <3
    Pozdrawiam!
    Patty z Truskawkowego bloga książkowego

    OdpowiedzUsuń
  7. Na podsumowania nigdy nie jest za późno :) Powodzenia i życzę aby dobra pasja i mobilizacja nigdy Cię nie opuszczały :)
    Pozdrawiam,dziennikbibliotekarki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo intrygująco tu u Ciebie. Obserwuję i zostaję na dłużej. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Oprócz Hobbita nie kojarzę zupełnie nic z rzeczy, o których piszesz ^^ Zajrzę więc do Twoich recenzji, bo kilka z nich wydaje się godnych uwagi :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jakie tam spóźnione :P Gratuluję, że wytrwałaś już pięć lat :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Faktycznie spóźnione podsumowanie i to sporo :) Ale jest lato, to można wybaczyć :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Pięć lat to już sporo. :) Gratuluję!

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam tego gifa :D Naprawdę pięć lat? Wow! Gratuluję wytrwałości, mam nadzieję że mój blog też kiedyś będzie obchodził piąte urodziny :D

    Hubert z Thelunabook
    http://maasonpl.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet nie będziesz wiedział, kiedy będziesz tak stary jak ja.

      Usuń
  14. Ja też robię podsumowania dla siebie, żeby wiedzieć, ile przeczytałam, ile zrecenzowałam, i jak to wszystko wygląda :) Ale ja ogólnie bardzo lubię statystyki i wszelkie tabelki :D Gratuluję tak długiego, blogowego stażu. Sama chciałabym do takiego dotrwać. Nawet jeśli była przerwa, to wróciłaś i oby wen służył Ci jak najdłużej :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja od dawna nie robię podsumowań, chyba nie chcę się dołować stanem swojego czytelnictwa.

    OdpowiedzUsuń
  16. Też pominęłam podsumowanie i trochę żałuję, w lipcu na pewno zrobię. Ładny wynik ;)

    Pozdrawiam i zapraszam
    ver-reads.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Widzę, że polscy autorzy królują! Ja wciąż nie mogę się przełamać. Wyniku gratuluję, mój czerwiec nie przedstawiał się niestety tak kolorowo ze względu na ograniczony czas wolny. A poza tym gratuluję pięcioletniego stażu w blogowaniu! Podziwiam i szanuję za wytrwałość:)

    Pozdrawiam ciepło,
    S.
    nieksiazkowy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. hah, no troszkę spóźnione, ale co tam :D wśród Twoich czerwcowych recenzji niestety nie znalazłam nic dla siebie :c

    OdpowiedzUsuń
  19. O, a ja o żadnej książce, którą przeczytałaś, nawet nie słyszałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Gratuluję już pięciu lat! Życzę samych satysfakcjonujących lektur :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja straszne lubię pisać podsumowania - to chyba moje ulubione wpisy, gdzie informuję, co u mnie i podliczam przeczytane strony :) Gratuluję wyników i życzę jeszcze lepszego lipca!

    Pozdrawiam
    Caroline Livre

    OdpowiedzUsuń
  22. Pięć lat, bardzo ładny wynik, ostatnio zastanawiałam się, gdzie będę na swojej ścieżce zaczytania w takim blogowym wieku. :) "Nie powiedziałam nic" już dopisałam do listy czytelniczej. :)
    Bookendorfina

    OdpowiedzUsuń
  23. Właściwie to... wszystkie wymienione tytuły widzę pierwszy raz w życiu. Nie no, skłamałabym, Hobbita oczywiście kojarzę, ale nie oglądałam.
    Gratuluję pięciu lat blogowania. Też bym tak chciała :D

    Pozdrawiam
    Babskie Czytanki

    PS: Kocham ten gif z Hermioną <3

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie czytałam żadnej z książek, które Ty pochłonęłaś w czerwcu. Ty w tym miesiącu powróciłaś do posumowań, ja z tych musiałam zrezygnować - "inne sprawy" tak mną zawładnęły, że w czerwcu nie przeczytałam nic. To pierwszy taki miesiąc od lat.

    OdpowiedzUsuń
  25. Bardzo lubię podsumowania, zawsze wynika z nich coś ciekawego i na jak wychodzi prywatność blogera ;) 5 lat? Wow, to szmat czasu.

    OdpowiedzUsuń
  26. Muszę jednak przyznać, że poza Hobbitem, nie kojarzę żadnego z tytułów. Ale wielkie gratulacje! U mnie piąte urodziny wypadły w lutym i mało brakowało, a z tej okazji całkowicie porzuciłabym bloga. W końcu to już sporo czasu, jakby się nad tym zastanowić, naprawdę sporo. :P

    OdpowiedzUsuń

Witaj w Kruczym Gnieździe!

The moon is my sun,
the night is my day.
Blood is my life,
and you are my prey.